Fortum z nadzieją patrzy na Polskę
Grupa Fortum analizuje każdą dużą prywatyzację w sektorze elektroenerge- tycznym. Jest bardziej zainteresowana produkcją niż dystrybucją energii. Grupa złożyła oferty na zakup EC Zabrze i ZEC Bytom.
Strategia Grupy Fortum zakłada zaangażowanie się w trzy obszary wytwarzania energii: energetykę wodną, energetykę jądrową oraz produkcję energii i ciepła w skojarzeniu.
- Jeżeli pojawią się możliwości inwestycji w którymś z tych sektorów, to będziemy je rozważali, jednak dopóki nie zamkniemy rozmów na ten temat i nie podejmiemy ostatecznej decyzji w sprawie konkretnej inwestycji, to nie chcemy na ten temat nic mówić - twierdzi Per Langer, wiceprezes Grupy Fortum.
Fortum jest przekonane, że polityka przeciwdziałania zmianom klimatu jest poważnym zagadnieniem i dlatego uważa, że wiele źródeł produkcji energii w Europie musi być wymienionych i zmodernizowanych. Polska jest postrzegana jako miejsce, gdzie w niedalekiej przyszłości powstanie wiele nowych źródeł wytwórczych.
- Fortum bierze pod uwagę realizację tego typu projektów samodzielnie bądź w partnerstwie z innymi - mówi Per Langer.
Partnerstwa są możliwe tak z innymi firmami, jak i samorządami, to zależy od uwarunkowań konkretnego projektu. Na rynku zderegulowanym będzie znacznie więcej możliwości partnerstwa z przedsiębiorstwami energetycznymi. Po kryzysie finansowym, który spowolnił inwestycje w sektorze energetycznym, dyskusje o partnerstwie toczą się w całej Europie. To dotyczy każdej dużej inwestycji, niezależnie, czy jest to projekt z obszaru energetyki wiatrowej, czy jądrowej.
- Żeby osiągnąć efekt skali, musimy być w Polsce obecni w większym stopniu. Jedna czy dwie elektrociepłownie to zdecydowanie za mało. Chcemy zwiększyć swoją obecność w Polsce, dlatego szukamy nowych lokalizacji i analizujemy je pod kątem kolejnych inwestycji - twierdzi Per Langer.
Jego zdaniem elektrownia to projekt na 40 - 60 lat. Zanim zostanie podjęta decyzja, gdzie będzie budowana, trzeba przeanalizować wiele czynników, w tym, jak szybko będzie się rozwijało społeczeństwo na danym obszarze, wykorzystanie jakiego paliwa będzie najbardziej optymalne, jak mogą się zmieniać regulacje prawne.
- To długotrwały proces i nie należy tu oczekiwać szybkich decyzji. Wierzymy, że zwiększenie naszego zaangażowania w Polsce nastąpi już w okresie najbliższych 12 miesięcy - mówi Per Langer.
Dariusz Ciepiela
dziennikarz miesięcznika "Nowy Przemysł" i portalu Wnp.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu