Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Firmy złożyły wnioski na 3,2 mld zł

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Resort rozwoju regionalnego dołożył 100 mln zł do 195 mln zł zarezerwowanych na wsparcie dla firm inwestujących w ekologiczną energetykę. To nadal mało, bo przedsiębiorstwa chcą dziesięciokrotnie większych pieniędzy.

Zainteresowanie rozpoczętym w maju konkursem o dotacje z Unii Europejskiej na odnawialne źródło energii było rekordowo wysokie. Wnioski złożyło 160 przedsiębiorców, którzy wystąpili o astronomiczną kwotę 3,2 mld zł wsparcia. To o wiele więcej, niż miało Ministerstwo Gospodarki, które organizuje konkurs. Przeznaczyło na ten cel tylko 195 mln zł, co wystarczy zaledwie na kilka projektów. Z pomocą resortowi gospodarki przyszło Ministerstwo Rozwoju Regionalnego.

- Z tego powodu postanowiliśmy przesunąć na ten konkurs dodatkowe fundusze. Pula do podziału wzrośnie o 100 mln zł - zapowiada Adam Zdziebło, wiceminister rozwoju regionalnego. To oznacza, że wartość unijnych dotacji w naborze wzrośnie do prawie 300 mln zł.

Jak wyjaśnia wiceminister, nowe pieniądze pochodzą z dwóch innych działań w programie Infrastruktura i Środowisko (z niego są także wspierane inwestycje w odnawialne źródła energii). Chodzi o granty na wysokosprawną produkcję energii oraz wytwarzanie biopaliw. Cieszą się one małym zainteresowaniem ze strony przedsiębiorców. Na przykład w jedynym do tej pory konkursie dla wytwórców biopaliw wystartowało zaledwie osiem firm. Zgłosiły się one po 175 z 225 mln zł, które były do wzięcia.

- Dotacje na biopaliwa są spóźnione. Gdyby te pieniądze pojawiły się kilka lat temu, w czasie kiedy główni gracze na rynku budowali swoje instalacje, na pewno na wsparcie unijne znaleźliby się chętni - mówi Tomasz Pańczyszyn, dyrektor generalny Krajowej Izby Biopaliw. Zastrzega jednak, że dotacje mogą się przydać w przyszłości, kiedy wyklaruje się otoczenie prawne. Wówczas producenci biopaliw mogą się zdecydować na zwiększenie mocy produkcyjnych.

Tak mały budżet konkursu na odnawialne źródła energii to efekt decyzji resortu gospodarki.

W kwietniu obciął on pulę pieniędzy przeznaczonych na tegoroczny nabór. Jak tłumaczy, zostały one przesunięte na konkurs, który został zorganizowany w 2009 roku. Wówczas to do wyścigu po unijne dotacje stanęło 120 przedsiębiorców. Wnioskowali oni o ponad 3,1 mld zł, a do podziału było 700 mln zł.

Według ekspertów na dotacje na odnawialne źródła energii można przesunąć łącznie ok. 500 mln zł z innych typów unijnych grantów na energetykę. Gdyby tak się stało, to pula środków w majowym konkursie byłaby zbliżona do tej z ubiegłego roku.

- Nie mówimy "nie" tej propozycji. Rozmawiamy w tej sprawie z resortem gospodarki. Dodatkowe 100 mln zł dorzucamy sami jako instytucja zarządzająca funduszami unijnymi w Polsce - mówi Adam Zdziebło.

Ministerstwo Gospodarki jest instytucją nadzorującą wydawanie unijnych dotacji na projekty energetyczne w programie Infrastruktura i Środowisko. Jednak dopiero od początku tego roku odpowiada także za organizowanie konkursów. Przejął tę funkcję od Instytut Paliw i Energetyki Odnawialnej. Stracił on prawo do dzielenia unijnych pieniędzy po licznych skargach ze strony beneficjentów. Twierdzili oni, że ocena wniosków złożonych w ubiegłorocznych konkursach trwa zbyt długo.

@RY1@i02/2010/127/i02.2010.127.000.010a.001.jpg@RY2@

Dotacje na zieloną energetykę

Mariusz Gawrychowski

mariusz.gawrychowski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.