Dziennik Gazeta Prawana logo

Gaz z łupków to wielka szansa. Trzeba ją wykorzystać

28 czerwca 2018

Na odpowiedź, jak bogate mamy złoża gazu niekonwencjonalnego, musimy poczekać dwa, trzy lata, kiedy zakończą się wiercenia na wszystkich naszych koncesjach. Pierwsze wydobycie ze złóż niekonwencjonalnych ruszy prawdopodobnie za 8 - 10 lat.

Zwiększenie wydobycia to rzeczywiście jeden z bardziej gorących tematów, ale i jeden z głównych filarów naszej strategii. Począwszy od 2008 roku przeznaczamy na inwestycje w poszukiwania i zagospodarowanie złóż około 2 mld zł rocznie.

Trzeba również pamiętać, że ze względów technicznych pewnych spraw nie uda się załatwić w ciągu roku czy dwóch lat. Proces przygotowania wydobycia trwa kilka lat, a do tego musimy pamiętać, by racjonalnie wykorzystywać krajowe zasoby. Dlatego w najbliższej pięcioletniej perspektywie krajowe wydobycie na poziomie 5 mld m sześc. rocznie to maksimum polskich możliwości. W dalszej perspektywie wiążemy nadzieje z pozyskaniem gazu ze złóż niekonwencjonalnych, czyli tzw. shale gazu i tight gazu. Bardzo aktywnie włączyliśmy się w ten projekt. Pozyskaliśmy 11 koncesji poszukiwawczych, na przyznanie dwóch kolejnych czekamy. Jednak trzeba jasno powiedzieć: na odpowiedź, jak bogate mamy złoża gazu niekonwencjonalnego, musimy poczekać dwa, trzy lata, kiedy zakończą się wiercenia na wszystkich naszych koncesjach. Pierwsze wydobycie ze złóż niekonwencjonalnych ruszy prawdopodobnie za 8 - 10 lat.

Koszt odwiercenia pojedynczego otworu za gazem z łupków, wraz z koniecznymi zabiegami dodatkowymi, szacowany jest w polskich warunkach na około 15 mln dol. W tym roku chcemy przeprowadzić kilka takich odwiertów. Pierwszy, w poszukiwaniu tight gazu, już przeprowadziliśmy w kwietniu na położonej na Lubelszczyźnie koncesji Markowola-1. Wyniki są obiecujące. Wkrótce rozpoczną się zabiegi szczelinowania, które dadzą odpowiedź, jaka jest jakość tego złoża. Pod koniec 2010 roku planowane są kolejne odwierty m.in. - w rejonie Siekierek (woj. wielkopolskie, koncesja Kórnik-Środa - red.) oraz w okolicy Wejherowa, gdzie będziemy szukać gazu z łupków.

W ostatnim czasie podjęliśmy decyzję o zwiększeniu środków na poszukiwania w kraju. Łącznie w Polsce przeznaczymy 500 - 600 mln zł. Na prace na zagranicznych koncesjach chcemy wydawać około 350 mln zł. Większość tych środków zamierzamy skierować na badania geofizyczne i wiercenia.

Te projekty są realizowane nieustannie. Najistotniejszy z nich to zagospodarowanie największych w Polsce złóż Lubiatów-Międzychód-Grotów (LMG). Zakończenie inwestycji umożliwi zwiększenie wydobycia ropy o niemal 100 proc. oraz znaczny wzrost wydobycia gazu ziemnego. Prace na złożu LMG przebiegają szybciej, niż wynikałoby to z harmonogramu. Spodziewamy się, że ich zakończenie nastąpi rok wcześniej, czyli pod koniec 2012 r.

Udokumentowane zasoby wydobywalne ropy w rejonie Lubiatowa, Międzychodu i Grotowa wynoszą około 7,2 mln ton, zaś gazu - 7,3 mld m sześc. W wyniku realizacji tej inwestycji roczne wydobycie ropy może wynieść 900 tys. ton rocznie.

Nasza aktywność poszukiwawcza poza granicami rozpoczęła się w 2007 roku od zakupu udziałów w złożach Skarv, Snadd i Idun na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Jeszcze wcześniej rozpoczęliśmy przygotowanie do prac w Pakistanie. Od tego czasu pozyskaliśmy kilka koncesji poszukiwawczych.

Ponad dwa tygodnie temu należąca do PGNiG spółka PGNiG Norway wspólnie z partnerami odkryła nowe złoża gazu na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Wierzę, że sukcesem zakończą się również poszukiwania na naszych koncesjach w Libii, Egipcie i Danii, bo w Pakistanie taki sukces już jest.

Plan zakłada, że w drugiej połowie przyszłego roku. Będzie to pierwsze zagraniczne wydobycie ropy w historii PGNiG. W projekcie Skarv chcemy pozyskiwać rocznie 0,4 mln ton ropy oraz 0,5 mld m sześc. gazu. Oczywiście jeszcze w 2011 roku nie uda się uzyskać takich poziomów. Szacujemy jednak, że będzie to 50 proc. spodziewanych docelowo wartości rocznych. W 2010 roku na ten i inne projekty inwestycyjne naszej spółki PGNiG Norway wydamy około 0,5 mld zł. Prawdopodobnie również w Pakistanie rozpoczniemy produkcję próbną w przyszłym roku.

Poziom wydatków w tym roku będzie podobny jak w 2009 r., kiedy w całej naszej grupie kapitałowej inwestycje sięgnęły około 5 mld zł. Zarezerwowana jest kwota stała dla potrzeb dystrybucji ok. 1 mld zł. Pozostałe środki mogą być przesuwane w zależności od aktualnych wyników prac poszukiwawczych.

Mogą wynikać one z harmonogramu realizacji inwestycji - rok 2010 jest bowiem jednym z najbardziej intensywnych pod względem inwestycji w sektorze upstreamu w historii PGNiG.

W sumie na poszukiwania złóż, wydobycie, budowę oraz rozbudowę podziemnych magazynów gazu i pozostałe inwestycje przeznaczymy około 4 mld zł.

W naszych planach inwestycyjnych na lata 2008 - 2015 zapisaliśmy na ten cel około 3 mld zł. Dzięki tym pieniądzom będziemy mogli powiększyć nasze pojemności z obecnych 1,6 mld m sześc. do ponad 3 mld m sześc. w 2015 r.

Chcemy zbudować drugą część biznesową naszej spółki, czyli właśnie elektroenergetyczną. Widzimy siebie jako współinwestora w jednym, dwóch dużych projektach budowy elektrowni i elektrociepłowni gazowych, jak również w wielu mniejszych, o charakterze lokalnym.

Do 2015 r. chcemy mieć minimum 300 megawatów mocy zainstalowanych. W dwóch projektach, które obecnie realizujemy - w Stalowej Woli i Gdańsku - mamy około 240 MW. To oznacza, że aby zrealizować cel, powinniśmy być udziałowcem przynajmniej w jeszcze jednej dużej jednostce wytwórczej.

Rzeczywiście to duża inwestycja - blok gazowo-parowy w Stalowej Woli, który zastąpi istniejące instalacje energetyczne wykorzystujące węgiel, rocznie będzie zużywał około 550 mln m sześc. gazu. Szacujemy, że budżet tego przedsięwzięcia wyniesie 1,9 mld zł.

@RY1@i02/2010/126/i02.2010.126.167.002a.001.jpg@RY2@

Fot. Wojciech Górski

Waldemar Wójcik, wiceprezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa

wiceprezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.