2,8 mld funtów będzie kosztowała modernizacja siłowni nuklearnych
Następny etap likwidacji przestarzałych brytyjskich elektrowni atomowych i utylizacji pozostałych po nich odpadów będzie kosztował 2,8 miliarda funtów - przewiduje opublikowany w środę biznesplan opracowany przez nadzorującą je instytucję Nuclear Decommissioning Authority (NDA).
Około 1,5 miliarda funtów z środków, które mają być w tym roku obrachunkowym przeznaczone na ten cel, trafi do Sellafield, gdzie wkrótce ma być zakończony program utylizacji mający na celu zredukowanie ilości wysokoaktywnych odpadów ciekłych składowanych w tej elektrowni.
Koszty tego przedsięwzięcia mają zostać częściowo pokryte z dochodów wygenerowanych przez NDA w jej elektrowniach i operacji utylizacji paliw. Szacuje się, że dochód ten wyniesie w przyszłym roku 1,15 miliarda funtów, chociaż suma ta prawdopodobnie będzie się zmniejszać w miarę jak kolejne elektrownie będą zamykane.
W ubiegłym roku NDA sprzedała w drodze przetargu trzy działki nadające się pod budowę nowych elektrowni atomowych, uzyskując łącznie z tych transakcji 387 milionów funtów. Likwidacja przestarzałych elektrowni i utylizacja odpadów radioaktywnych stanowią, jak się uważa, klucz do przekonania opinii publicznej, że można w Wielkiej Brytanii wybudować bezpieczne elektrownie nuklearne nowej generacji, nie obciążając przy okazji poważnie kasy państwowej.
Zarówno strona rządowa, jak i konserwatyści uważają, że budowa nowych elektrowni atomowych ma fundamentalne znaczenie dla zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego Wielkiej Brytanii przy jednoczesnym obniżaniu emisji dwutlenku węgla. Jednakże liberalni demokraci przeciwstawiają się tym planom.
Świat biznesu opowiada się zdecydowanie za budową nowych elektrowni - wynika z badania Institute of Directors przeprowadzonego na próbie 1,8 tys. biznesmenów, według którego, aż 85 proc. ankietowanych popiera budowę nowych reaktorów. W badaniu tym zapewnienie bezpiecznych dostaw energii zostało uznane za najważniejszą kwestię, z którą będzie się musiał uporać nowy rząd w trakcie następnej kadencji parlamentarnej.
W posiadaniu NDA znajduje się obecnie 19 elektrowni wybudowanych we wczesnej fazie realizacji przez Wielką Brytanię programu nuklearnego, czyli wkrótce po II wojnie światowej.
Organizacja jest odpowiedzialna za rozdzielenie kontraktów wartych dziesiątki miliardów funtów spółkom sektora prywatnego specjalizującym się w utylizacji odpadów nuklearnych w Wielkiej Brytanii. Łączna wartość tych kontraktów wyniesie, jak się szacuje, przynajmniej 73 miliardy funtów.
Dyrektor zarządzający NDA, Tony Fontain, powiedział, że program prac już "nabrał tempa" i odczują to podatnicy np. w postaci 20-proc. obniżki kosztów eksploatacji centrali NDA w skali roku - według szacunków o 12 milionów funtów.
- Dzięki lepszemu planowaniu, bardziej efektywnym dostawom i oszczędności kosztów będziemy nadal przynosili zyski kasie publicznej - powiedział Fontain.
NDA dodała również, że pomaga w restrukturyzacji sektora atomowego, pozwalając wyłonionym w drodze konkursów ekspertom z sektora prywatnego zarządzać swoimi elektrowniami.
Plany organizacji na ten rok przewidują przejście do kolejnego etapu wyłaniania nowej "spółki macierzystej" dla Dounreay, drugiej, co do ważności elektrowni będącej w posiadaniu NDA.
Powołana w 2004 roku na mocy Ustawy Energetycznej NDA miała w ostatnich latach wiele problemów związanych z zarządzaniem, łącznie z odejściem w 2008 roku jej dyrektora zarządzającego.
@RY1@i02/2010/065/i02.2010.065.166.005a.001.jpg@RY2@
Fot. Bloomberg
Tłumaczenie T.K.
Fiona Harvey
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu