Nowa cena gazu będzie dopiero w czerwcu
URE nie przyjął wniosku taryfowego PGNiG, który domagał się 10-proc. podwyżki cen gazu. Eksperci twierdzą, że regulator będzie żądał obniżek. Ceny prawdopodobnie pozostaną na dotychczasowym poziomie.
Zdaniem Kamila Kliszcza, analityka DI BRE Banku, to najbardziej realny scenariusz.
- Podwyżki taryf byłyby nieuzasadnione - przyznaje Paweł Burzyński z DM BZ WBK.
- Będzie wywierana presja na regulatora, by nie zgadzał się na podwyżkę, głównie ze względu na słabe wyniki sektora chemicznego, głównego odbiorcy gazu oraz bardzo dobre prognozy wyników PGNiG - tłumaczy Łukasz Prokopiuk, analityk IDMSA.
Według niego, gdyby potaniała ropa naftowa, do której indeksowana jest cena gazu, to możliwa jest nawet 5-proc. obniżka tego popularnego paliwa.
- W sytuacji gdy cena baryłki pozostaje powyżej poziomu 75 dol., spadek cen gazu wydaje się mało prawdopodobny - podkreśla.
Eksperci twierdzą, że postępowanie taryfowe potrwa prawdopodobnie znacznie dłużej niż zwykle i nowa taryfa zamiast w kwietniu zacznie obowiązywać dopiero od czerwca.
- Mamy wiele wątpliwości dotyczących wniosku PGNiG. Nie został on należycie uzasadniony, dlatego wzywamy spółkę do złożenia wyjaśnień - poinformował Mariusz Swora, prezes URE.
Gdyby URE zgodził się na podwyżkę proponowaną przez PGNiG, klienci korzystający z gazu wyłącznie do gotowania płaciliby o 15 zł rocznie więcej niż obecnie. Rachunki odbiorców, którzy również ogrzewają domy i wodę, wzrosłyby o około 200 zł rocznie.
@RY1@i02/2010/039/i02.2010.039.166.001c.001.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Michał Szubski, prezes PGNiG, twierdzi, że konieczna jest podwyżka cen gazu
@RY1@i02/2010/039/i02.2010.039.166.001c.002.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Mariusz Swora, prezes URE, odesłał wniosek taryfowy PGNiG do poprawki
md
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu