Dziennik Gazeta Prawana logo

Bioagra Zbigniewa Komorowskiego inwestuje w biopaliwo

28 czerwca 2018

E85 trafi na stacje jeszcze w tym roku. Na razie zatankują je pojazdy komunikacji miejskiej. Inwestycji w E85 nie wykluczają jednak Orlen i Lotos.

Liczba samochodów typu flexi fuel, czyli z silnikiem przystosowanym do spalania benzyny zawierającej ponad 85 proc. etanolu, jest w Polsce śladowa. Rocznie sprzedaje się ich co najwyżej kilkadziesiąt. Sieć dystrybucji paliw E85 praktycznie nie istnieje. Dlaczego więc Zbigniew Komorowski, jeden z najbogatszych Polaków i znajomy Waldemara Pawlaka, wicepremiera i ministra gospodarki, inwestuje w produkcję tego biopaliwa?

Eksperci nie chcą spekulować. Henryk Zamojski, wiceprezes Krajowej Izby Biopaliw, nie ma jednak wątpliwości, że przed rynkiem tego typu ekologicznych paliw jest świetlana przyszłość.

- Zachęty w postaci niższej akcyzy dla producentów już są - podkreśla Henryk Zamojski.

Zgodnie z ustawą akcyzową producentom, po dodaniu do paliwa 85 proc. alkoholu, przysługuje 85-proc. ulga. W efekcie - jak przyznaje Zygmunt Gzyra, członek zarządu Bioagry, która będzie jako pierwsza w naszym kraju wytwarzać to paliwo, produkcja i sprzedaż E85 będzie opłacalna. Jego zdaniem E85 będzie można sprzedawać o kilkanaście procent taniej od benzyny.

Bodziec w postaci niższej ceny samego paliwa może okazać się jednak niewystarczający dla kierowców, bo aby tankować E85, należy posiadać specjalnie dostosowane auto. Problem w tym, że pojazd z fabryczną instalacją E85 jest dziś droższy od benzynowego nawet o 6 tys. zł. Poza tym w Polsce dealerzy aut wciąż mają niewielki wybór aut flexi fuel, a te, które są, to pojazdy z górnej półki, np. volvo czy saab. Branża motoryzacyjna domaga się, by wprowadzono ulgi na samochody z fabryczną instalacją flexi fuel.

W Ministerstwie Gospodarki na razie nie chcą odnosić się do tych postulatów. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, resort chce wprowadzić pewne dodatkowe preferencje dla użytkujących takie paliwo. Chodzi m.in. o zwolnienie z opłat w strefach płatnego parkowania. MG negocjuje w tej sprawie również z samorządami.

To właśnie samorządy mogą być pierwszymi odbiorcami nowego paliwa. Jak ustaliliśmy, Bioagra, której większościowym udziałowcem jest Zbigniew Komorowski, prowadzi zaawansowane rozmowy z władzami miast.

- Chcemy zaopatrywać floty komunikacji miejskiej. Jedno z miast, liczące powyżej 100 tys. mieszkańców, jest już bardzo mocno zainteresowane całkowitą wymianą taboru komunikacji miejskiej na pojazdy zasilane E85 - wyjaśnia Zygmunt Gzyra.

Bioagra ma rozpocząć produkcję benzyn z 85-proc. dodatkiem etanolu w drugiej połowie roku.

- Teoretyczne zdolności produkcyjne to 150 tys. m sześc. paliwa rocznie. Faktycznie będziemy wytwarzać znacznie mniej E85, ponieważ w naszym kraju zapotrzebowanie jest znikome - tłumaczy.

Według niego z czasem może to się zmienić.

- Na początku pojazdy komunalne tankowałyby na wydzielonych specjalnie stacjach, potem, gdy paliwo to zyskiwałoby na popularności, E85 mogłoby stać się bardziej powszechne - dodaje.

Takiego rozwoju wydarzeń nie wykluczają Orlen i Grupa Lotos. Oba koncerny twierdzą, że są gotowe do produkcji.

- Ruszymy z nią, gdy zapotrzebowanie na E85 osiągnie taki poziom, że jego produkcja będzie ekonomicznie uzasadniona - mówi Bogdan Janicki, dyrektor ds. studiów strategicznych Grupy Lotos.

Krajowa Izba Biopaliw uważa, że wprowadzenie na rynek E85 byłoby dla koncernów naftowych korzystne. - Rozwiązałoby to problem z realizacją tzw. narodowego celu wskaźnikowego, czyli ustawowego wymogu wprowadzania na rynek odpowiedniej ilości biokomponentów - podkreśla Henryk Zamojski.

Orlen i Lotos co roku mają problem ze spełnieniem tych wytycznych.

Instalacje E85 montowane są nie tylko fabrycznie w nowych samochodach. Można je zainstalować także niemal w każdym aucie benzynowym. To koszt około 2 tys. zł. Na rynku działa już kilka firm importujących takie urządzenia.

E85 charakteryzuje się tym, że ma wyższą liczbę oktanową (104), świetnie nadaje się więc do silników turbodoładowanych. Po jego zatankowaniu wzrasta moc i moment obrotowy silników.

Paliwo to ma jednak niższą wartość opałową w stosunku do benzyny, co powoduje nieco większe zużycie. Jest ono również mniej lotne od benzyny, co może powodować trudności z rozruchem przy niskich temperaturach.

@RY1@i02/2010/025/i02.2010.025.166.003a.001.jpg@RY2@

Czy opłaca się tankowanie E85

Michał Duszczyk

michal.duszczyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.