Możemy się stać gazowym gigantem
Ruszają poszukiwania nowych złóż gazu. Za kilka miesięcy rozpoczną się w Polsce pierwsze próbne odwierty. Jeżeli zakończą się sukcesem, mamy szansę uniezależnić się od dostaw z Rosji.
Badania mogą potwierdzić przypuszczenia geologów, według których mamy aż 1,4 bln m sześc. gazu. To 100 razy więcej niż nasze roczne zużycie.
Gdyby optymistyczne szacunki okazały się prawdą, problemy z niedoborem paliwa przeszłyby do historii.
Gaz, na który mają ochotę geolodzy, jest ukryty głęboko, w trudno dostępnych miejscach. Jest to tzw. gaz niekonwencjonalny, znajdujący się w łupkach skalnych.
Gaz z łupków robi furorę w Stanach Zjednoczonych. Eksperci twierdzą, że jest to gorączka złota XXI wieku.
Wyjątkowo bogata w gazonośne łupki jest Polska. Dlatego światowi potentaci - Chevron, Exxon Mobil, ConocoPhillips i Marathon - wykupili u nas koncesje poszukiwawcze.
- Zainteresowanie koncesjami jest nieprawdopodobnie duże. W tej chwili już praktycznie nie mamy wolnych obszarów - przyznaje Henryk Jacek Jezierski, wiceminister środowiska.
Do poszukiwań w Polsce z kilkumiesięcznym opóźnieniem dołączyło PGNiG.
@RY1@i02/2010/015/i02.2010.015.166.001b.001.jpg@RY2@
Michał Szubski, prezes PGNiG, deklaruje, że chce współpracować z amerykańskimi koncernami, które będą szukać w Polsce gazu niekonwencjonalnego
Fot. Wojciech Górski
MD
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu