Energetycy znowu zaczęli inwestować
Lada dzień Enea ogłosi przetarg na budowę elektrowni o mocy 1000 MW. Pod koniec roku z potężnym programem budowy ruszy też PGE. Oba projekty pochłoną 4 mld euro
Enea ma niebawem ogłosić przetarg na budowę wielkiej elektrowni o mocy 1000 MW. Pod koniec roku z potężnym programem ruszy PGE, która chce postawić nowe bloki w Elektrowni Opole. Wartość tych operacji przekracza 4 mld euro.
Miliardowe wydatki oznaczają przełom na rynku energetycznym. Do tej pory inwestycje szły powoli. Wygląda na to, że impas został przełamany.
Enea już latem 2008 roku założyła z zależną od siebie Elektrownią Kozienice spółkę, która ma wybudować elektrownię o mocy 1000 MW. Zapowiadała, że przetarg na zaprojektowanie i budowę ogłosi w grudniu 2009 r. Skąd opóźnienie?
- Powstały wątpliwości prawne, Enea poprosiła elektrownię o wyjaśnienia. Decyzja o przetargu zapadnie w najbliższych dniach - zapewnia Paweł Oboda z Enei.
Do rozstrzygnięcia przetargu o wartości 1,3-1,5 mld euro powinno dojść w połowie roku.
Kilka miesięcy później będzie wiadomo, kto wybuduje nowe bloki w PGE Elektrowni Opole. Firma ogłosiła przetarg na projektowanie, dostawę i budowę dwóch bloków o mocy 800-900 MW jesienią 2009 roku. Rozstrzygnięcie powinno zapaść na przełomie III i IV kwartału. Finansowanie tej inwestycji (około 3 mld euro) ma zapewnić Polska Grupa Energetyczna.
- Nie będziemy komentować przetargu do czasu jego zakończenia - mówi Jacek Strzałkowski, rzecznik PGE.
Nowe elektrownie PGE i Enei mają zacząć działać w 2015 roku.
Eksperci przyznają, że grupom energetycznym nie brakuje teraz pieniędzy na inwestycje.
- PGE stać na wybudowanie nowych bloków energetycznych w Elektrowni Opole bez nowej emisji akcji. Enea też nie powinna mieć problemów ze sfinansowaniem budowy nowej elektrowni w Kozienicach - mówi Remigiusz Chlewicki z Ernst & Young.
Dodaje, że obecnie koszty budowy 1 MW nowych mocy to około 1,4 mln euro.
Wybudowanie elektrowni to tylko połowa sukcesu. Według PSE Operator, aby możliwy był odbiór prądu z nowych bloków Elektrowni Opole, trzeba pociągnąć ponad 100 km sieci, a w przypadku Kozienic około 300 km. Kilometr kosztuje 3-6 mln zł.
- Wszystkie te inwestycje PSE Operator powinien zakończyć do 2015 roku. Zagrożeniem dla nich są istniejące bariery prawne, które powodują, że cykl budowy linii przesyłowych bywa już dłuższy niż nowych elektrowni - mówi Dariusz Chomka.
Ireneusz Chojnacki
ireneusz.chojnacki@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu