EdF i Areva osobno?
Dwa kontrolowane przez francuski rząd koncerny energetyczne, czyli EdF i Areva, w wyścigu do budowy elektrowni atomowej mogą wystartować osobno - uważają eksperci firmy doradczej Deloitte. Koncerny wciąż nie zawiązały sojuszu na potrzeby polskiego programu jądrowego. W lepszej sytuacji jest Areva, która dysponuje własną technologią. Koncern jest jednak w słabej kondycji, bo szykuje się do pierwszej od dekady straty wywołanej m.in. decyzją niemieckiego rządu dotyczącą odejścia od energetyki jądrowej. Stąd Areva zapowiada zwolnienie 1 tys. pracowników.
masz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu