Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Francuski EDF inwestuje w Rybniku

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Energetyka

Po trzech latach analiz paryska centrala koncernu EDF podjęła wreszcie decyzję dotyczącą budowy nowego bloku w Rybniku opalanego węglem kamiennym. Koncern jest na "tak", bo po spadku entuzjazmu do energetyki jądrowej wywołanego awarią w Fukushimie chce zrównoważyć swój miks energetyczny. Dziś EDF, który jest obecny w Europie, obu Amerykach i Azji, aż 57 proc. swoich elektrowni napędza paliwem jądrowym. Węglem, gazem i ropą Francuzi opalają ponad 26 proc. bloków. Resztę - ok. 16,5 proc. wybudowanych mocy - stanowią odnawialne źródła energii.

- Analizy były żmudne, ale to inwestycja na 40 lat - tłumaczył zwłokę Gerard Roth, dyrektor ds. Europy Kontynentalnej grupy EDF. - Rybnicki projekt jest dla nas opłacalny, bo do 2030 r. Polska podwoi zużycie energii elektrycznej - dodawał.

EDF ogłosił wczoraj, że nowa jednostka o mocy 900 MW zacznie pracę w I kw. 2018 r. Inwestycja o łącznej wartości 1,8 mld euro nie zmieni znacząco układu sił w polskiej energetyce. Powód - EDF buduje nowy blok, bo do 2020 r. planuje zamknąć cztery najstarsze 225 MW jednostki śląskiej elektrowni. To dlatego inwestycja podniesie produkcję w Rybniku tylko o 15 proc. Dzisiaj EDF w Polsce może się pochwalić 10-proc. udziałem w krajowym rynku elektryczności i 15-proc. udziałem w produkcji ciepła sieciowego.

Dostawcą urządzeń dla nowego bloku będzie francuski Alstom. Ten wykonawca jest ostatnio w Polsce na cenzurowanym. PGE za pięciomiesięczne opóźnienie w budowie bloku w Elektrowni Bełchatów wystawiła wykonawcy gigantyczny rachunek, w sumie ponad 450 mln zł kar. Alstom zapowiedział, że płacić nie zamierza. Francuzów problemy Alstomu nie martwią.

- Z wykonawcą wiąże nas kontrakt i obie strony będą musiały wywiązywać się ze swoich obowiązków - ucina Jerzy Chachuła, prezes Elektrowni Rybnik.

Francuzi zapewniali wczoraj, że mają wszystkie potrzebne decyzje do rozpoczęcia budowy, ale realizację planują rozpocząć dopiero w 2013 r. Nieoficjalnym powodem odsunięcia rozpoczęcia prac w czasie może być oczekiwanie Francuzów na decyzję Komisji Europejskiej w sprawie przyznania części darmowych uprawnień do emisji CO2 do 2020 r. Limity zostaną przyznane wiosną przyszłego roku.

@RY1@i02/2011/235/i02.2011.235.00000110a.802.jpg@RY2@

EdF to przede wszystkim atom

Maciej Szczepaniuk

maciej.szczepaniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.