Dziennik Gazeta Prawana logo

Spółki geologiczne i wiertnicze z całego świata ściągają do Polski po kontrakty

27 czerwca 2018

Boom na usługi przy poszukiwaniu gazu łupkowego przerósł krajowe przedsiębiorstwa

Dotychczasowy lider naszego rynku usług geologicznych i wiertniczych - Nafta Piła, spółka należąca do Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, czuje już na plecach oddech konkurencji. Eksperci podkreślają, że w kraju brakuje ludzi i sprzętu, dlatego coraz częściej kontrakty na badania oraz wiercenia wygrywają zagraniczne spółki. Na razie europejskie.

Przebojem na nasz rynek wszedł czeski MND Drilling & Services. - Po tym, jak wygrali przetarg na wiercenia dla Orlenu, są wymieniani jako faworyci w zdobyciu kolejnych kontraktów od największych koncernów poszukujących gazu łupkowego. Mają wiertnie, fachowców i najniższe ceny. Klientów przekonują też najkrótszym terminem wykonania robót - mówi nam przedstawiciel konkurencyjnej firmy serwisowej.

Wkrótce rywalizacja ta jeszcze się zaostrzy. W marcu do Polski z USA przypłynie pierwsza partia specjalistycznych wiertni. W 2012 r. ruszą też poszukiwania na niespotykaną dotąd w naszym kraju skalę. Już dziś w kolejce o zlecenia stoją niemiecki KCA Deutag, który pracuje dla koncernu Marathon Oil, a teraz negocjuje kontrakt z firmą San Leon, oraz spółki: Drill Tech (nawiązała współpracę z włoskim koncernem ENI) czy Baker Oil Tools i Zakład Robót Górniczych Krosno. Do gry włączą się też międzynarodowi giganci z tej branży, m.in. amerykańskie Halliburton (pracuje m.in. dla PGNiG) i Schlumberger oraz nowi gracze, m.in. United Oilfield Services, w której wiceprezesem został Stanisław Zoń, były prezes Geofizyki Kraków. - Firma ta agresywnie wdarła się na rynek. Kupuje nowe urządzenia - od sprzętu do badań sejsmicznych, po wiertnie i urządzenia do szczelinowania, postawiła też na mocną akwizycję ekspertów - informuje osoba dobrze znająca tę branżę.

Kolejni kontraktorzy usług serwisowych, którzy wchodzą na nasz rynek, rozwijają strategiczną współpracę ze spółkami PGNiG. I tak Poszukiwania Naftowe Diament kooperują już z potentatem na rynku wierceń i badań geologicznych - amerykańską firmą Weatherford. Prawdopodobnie wkrótce klientów wspólnie zaczną poszukiwać też Ensign Energy, związany z kanadyjską Encaną (koncern ten negocjuje odkupienie udziałów w koncesjach łukowych Orlenu), oraz Poszukiwania Nafty i Gazu Kraków.

Ekspertów nie dziwi walka o polski rynek usług serwisowych. - Często boom na gaz łupkowy w Polsce porównuje się do amerykańskiej gorączki złota, na której najwięcej zarobili nie ci, którzy wydobywali cenny kruszec, lecz producenci łopat - podkreśla Maciej Jóźwiak, prawnik z kancelarii Wierzbowski Eversheds, pracujący dla największych firm poszukujących niekonwencjonalnego surowca.

Potwierdzają to zresztą wyniki spółek serwisowych. Firmy z grupy PGNiG notują rekordowe zyski. Po trzech kwartałach 2011 r. przychody koncernu ze sprzedaży usług geofizyczno-geologicznych i wiertniczych wzrosły rok do roku o 30 proc., do ponad 695 mln zł.

@RY1@i02/2011/224/i02.2011.224.00000100a.802.jpg@RY2@

Dorota Awiorko-Klimek/Fotorzepa

Czeski MND Drilling & Services wierci dla Orlenu

Michał Duszczyk

michal.duszczyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.