Na rynku coraz więcej libijskiej ropy
Sektor naftowy
Libijski sektor naftowy odbudowuje się z wojennych zniszczeń szybciej, niż przypuszczano. Jeszcze w tym roku produkcja ropy naftowej osiągnie poziom 800 tysięcy baryłek dziennie, a do końca przyszłego wróci do poziomu sprzed rewolucji.
Podczas odbywającego się w Katarze forum energetycznego Nuri Berouin, szef państwowego koncernu naftowego National Oil Corporation, powiedział, że dzienna produkcja wynosi obecnie 600 tys. baryłek i spodziewa się, że do końca roku wzrośnie o kolejne 200 tys. Spośród tych 600 tys. 140 tys. przeznaczone jest na potrzeby krajowe, zaś reszta jest eksportowana. Według ogłoszonego w zeszłym tygodniu raportu Międzynarodowej Agencji Energii (IEA) poziom 800 tys. baryłek dziennie Libijczycy mają osiągnąć dopiero w pierwszym kwartale przyszłego roku, zaś na jego koniec wyniesie on 1,17 miliona baryłek.
Na początku tego roku, przed wybuchem powstania, które doprowadziło do obalenia Muammara Kaddafiego, libijska produkcja wynosiła 1,6 miliona baryłek dziennie, czyli mniej więcej 2 proc. światowej produkcji. Jednak wojna domowa spowodowała niemal całkowite wstrzymanie wydobycia, na dodatek około 10 proc. infrastruktury naftowej uległo zniszczeniu. Produkcję - na symbolicznym poziomie 100 tys. baryłek dziennie - wznowiono we wrześniu. W październiku było to już 345 tysięcy baryłek.
Z każdym tygodniem jednak sytuacja się poprawia. W piątek wznowiono wydobycie na polu naftowym Elephant (40 tys. baryłek dziennie), a do końca roku powinno zacząć działać pole Waha, którego maksymalne możliwości to 400 tys. baryłek. Również jeszcze w tym roku pracę wznowi największa libijska rafineria Ras Lanuf, której moce przerobowe wynoszą 220 tys. baryłek dziennie. To pozwoli Libijczykom samodzielnie zaspokajać swoje potrzeby energetyczne - obecnie bowiem eksportują oni ropę, ale z braku wystarczających mocy przerobowych muszą importować benzynę.
Niemniej Berouin powiedział, że pełna odbudowa infrastruktury będzie wymagać setek milionów dolarów. Przy okazji zastrzegł on, że nowe libijskie władze podczas trwającego wciąż okresu przejściowego po obaleniu Kaddafiego nie będą przyznawać nowych licencji na eksploatację złóż.
Bartłomiej Niedziński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu