Polityczno-ekologiczna walka o gaz łupkowy
W Brukseli trwa spór o zakaz wydobywania gazu niekonwencjonalnego. - Wciąż próbuje się wprowadzić zapisy utrudniające rozpoczęcie eksploatacji złóż na skalę przemysłową - mówi eurodeputowana Lena Kolarska-Bobińska, autorka raportu o energetycznej przyszłości Europy.
Otwarcie przeciwko eksploatacji złóż łupkowych występują zieloni, ale eurodeputowani przyznają nieoficjalnie, że za sprzeciwem stoi potężne lobby, dla którego nowe źródło energii jest zagrożeniem. To przedsiębiorstwa zaangażowane w pozyskiwanie energii ze źródeł odnawialnych oraz firmy rosyjskie, które gaz łupkowy pozbawi sporej części ogromnych dochodów z eksportu paliwa.
- Jedyną szansą walki z takimi naciskami jest przedstawianie argumentów i badań na temat gazu łupkowego - mówi Jacek Saryusz-Wolski, eurodeputowany PO. Zorganizował on w Brukseli konferencję na ten temat i zaprosił na nią ekspertów z krajów zarówno eksploatujących złoża łupkowe, jak i tych, które wprowadziły moratorium na wydobycie tego gazu.
Zdaniem Soya Kitasei, eksperta z Worldwatch Institute w Waszyngtonie, wydobycie gazu łupkowego ma dwa oblicza. - Powoduje, że w porównaniu z węglem emisja dwutlenku węgla spada o 42 proc. Natomiast z powodu eksploatacji złóż zakłócone zostają warunki wodne, np. wody gruntowe ulegają zanieczyszczeniu i opadają - tłumaczy Kitasei.
Użycie dużej ilości wody - co jest niezbędne - sprawia, że duże ilości skał zostają wypłukane na powierzchnię, co powoduje zanieczyszczenia.
- Stany Zjednoczone miały z tym problem - przyznaje Kitasei i dodaje, że technologie stale się rozwijają i są coraz bezpieczniejsze dla środowiska.
Paweł Poprawa z Polskiego Instytutu Geologicznego zauważa, że w Polsce zagrożenie związane z zanieczyszczeniem czy opadaniem wody jest minimalne, bo w okolicy złóż gazu łupkowego nie ma dużych zbiorników. - Należy korzystać z dobrych praktyk wypracowanych przez przemysł - zaznacza i dodaje, że istotniejsze jest zabezpieczenie złoża po eksploatacji, np. betonowanie wyrobisk.
Zdaniem prof. Briana Horsefilda z Niemieckiego Centrum Badań Geologicznych w Poczdamie, gaz łupkowy jest nadzieją dla Europy na energetyczną niezależność. - Trzeba korzystać z doświadczeń amerykańskich i kanadyjskich - mówi.
Eksperci twierdzą, że wydobywanie gazu łupkowego musi odbywać się pod ścisłą kontrolą, a jednocześnie powinna być prowadzona akcja uświadamiania opinii publicznej o zagrożeniach. - W Stanach Zjednoczonych ten aspekt wydobycia został zaniedbany - przyznaje Soya Kitasei. Dodaje, że czasem warto wyhamować proces wydobycia, aby nie powodować protestów społecznych.
Mariusz Staniszewski
z Brukseli
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu