Obama odjechał, o szczycie Polska - USA zapomniano
LIBERALIZACJA rynku gazowego odsuwa się w czasie. Wydobycie gazu łupkowego również
Jesienią miał się odbyć polsko-amerykański szczyt gospodarczy na najwyższym szczeblu. Tak zapowiadali kilka miesięcy temu Barack Obama i Donald Tusk. Ale przygotowania do tego wydarzenia są w powijakach. Szczyt odbędzie się najwcześniej w marcu - wynika z informacji "DGP".
Gospodarczy okrągły stół ma być poświęcony wydobyciu gazu łupkowego i stworzeniu funduszu innowacyjności. Strona polska mówiła, że odbędzie się w listopadzie. Na razie go odłożono.
- Planowany jest na przełom I i II kwartału przyszłego roku w Polsce - poinformowało nas Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Resort gospodarki podał z kolei, że szczyt odbędzie się w I kw. 2012 r. w Warszawie.
O takim terminie mówi też Paweł Pietrasiński, szef sekcji handlowo-ekonomicznej Ambasady Polskiej w Waszyngtonie, choć przyznaje, że nie ma jeszcze dokładnego terminu. - Nie zostały powołane komitety sterujące - dodaje.
Opóźnienia powstają głównie z powodów organizacyjnych - wynika z rozmów z osobami ze środowisk biznesowych, które są zaangażowane w przygotowania.
- W rządzie nikt nie ma czasu się tym zajmować ze względu na polską prezydencję w UE i kampanię wyborczą, na dodatek jest sezon wakacyjny. Nie ma gotowych postulatów obu rządów, a także organizacji gospodarczych - podsumowuje jeden z naszych rozmówców.
Zdaniem Doroty Dąbrowski z Amerykańskiej izby Handlowej, która koordynuje organizację szczytu z ramienia środowisk biznesowych, lepiej, że zostanie on przygotowany z nowym rządem. - To lepszy czas, żeby mówić o konkretach - podkreśla. A Roman Rewald, były prezes Izby, zapewnia, że środowiska biznesowe mają ustalone swoje postulaty i odbywają już spotkania w sprawie szczytu. - Będzie dotyczył współpracy energetycznej, przede wszystkim gazu łupkowego, a także polsko-amerykańskiego funduszu innowacyjności - mówi Rewald.
Jednak wciąż nie wiadomo, jak fundusz ma funkcjonować ani z jakich środków będzie finansowany. - Prace są na etapie koncepcyjnym, konsultowane między MNiSW, MSZ i MG oraz stroną amerykańską i za wcześnie na konkrety - informuje biuro prasowe resortu gospodarki.
Najważniejszy temat szczytu to wydobycie gazu łupkowego. Strona polska zapowiadała już deregulację rynku gazowego. Żadnych rozwiązań jeszcze nie przygotowano. Przedstawiciele polskiego i amerykańskiego biznesu mają do października opracować raport dotyczący ograniczeń we współpracy gospodarczej między Polską a USA. Mają w nim wskazać, co utrudnia rozwój relacji i jakie są nowe możliwości związane z wydobyciem gazu. Chodzi m.in. o ograniczenie biurokracji w przemyśle, skrócenie przewodu sądowego czy zakres ingerencji państwa w zabudowę terenów.
- Struktura polskiego rynku gazu ziemnego będzie odgrywała coraz większą rolę dla rozwoju prac związanych z gazem niekonwencjonalnym - mówi "DGP" Michael Seymour, prezes Zarządu Organizacji Polskiego Przemysłu Poszukiwawczo-Wydobywczego. - Skuteczna implementacja regulacji unijnych oraz zmiany strukturalne polskiego rynku gazu mogą ułatwić inwestycje dotyczące gazu niekonwencjonalnego w Polsce. Decyzje o rozpoczęciu jego wydobycia są zazwyczaj podejmowane w przypadku pewności inwestora, że wydobyty gaz może być sprzedany po cenie rynkowej - dodaje.
W szczycie mają uczestniczyć urzędnicy wysokiego szczebla i przedstawiciele organizacji biznesowych. Administrację amerykańską ma reprezentować sekretarz handlu.
@RY1@i02/2011/164/i02.2011.164.000.004a.001.jpg@RY2@
Fot. AP
Barack Obama nie przyjedzie. Zastąpi go sekretarz handlu
Anna Gielewska
Współpraca J. Bie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu