Oszczędność 1 kW u odbiorcy to ograniczenie produkcji o 3 kW
MARC COROLER: menedżerowie analizują koszty działania firmy, ale z reguły nie mają pojęcia o kosztach, jakie pochłania konsumpcja energii. Nie wiedzą też, jak je ograniczać. Tymczasem rozwiązania energooszczędne pozwalają zredukować pobór energii w firmie nawet o 30 proc.
Według naszych doświadczeń wielu menedżerów wyższego szczebla w firmach nadal odsuwa na dalszy plan poprawianie efektywności energetycznej, ale takie podejście nie jest charakterystyczne wyłącznie dla polskich firm. Pobór energii wciąż nie jest postrzegany jako koszt, z którym należy się liczyć. Jednak ta sytuacja stopniowo ulega zmianie, o czym świadczy rosnące zainteresowanie metodami Schneider Electric, które pomagają ograniczyć konsumpcję energii w firmie nawet o 30 proc. W ciągu ostatniej dekady energia zdrożała o ponad 100 proc. Drożejąca energia i limity emisji CO2 zmuszają firmy do szukania oszczędności przez obniżanie zużycia energii. Przedsiębiorstwa są coraz bardziej zainteresowane zmianą wizerunku na bardziej przyjazne środowisku, co również stawia je przed koniecznością zmierzenia się z własną energochłonnością.
Podstawą jest bieżące monitorowanie zużycia energii. To wymowne, że wysocy menedżerowie analizują dane finansowe o kosztach produkcji, dystrybucji czy kosztach funkcjonowania działu IT, ale nie mają pojęcia o kosztach, jakie pochłania konsumpcja energii i nie wiedzą, jak ją ograniczać. Zmiana powinna rozpocząć się od zwrócenia uwagi na koszty energii i monitorowania wydatków w tym zakresie. Wówczas możliwe jest przejście do ciągłego pomiaru zużycia energii, ustalenie najbardziej energochłonnych miejsc w firmie, wprowadzenie automatyki tam, gdzie jest to możliwe, i stałe monitorowanie sytuacji. Tak przed laty wyglądał scenariusz zmian w centrali naszej korporacji w Paryżu - po wdrożeniu pierwszych zmian obiekt zużywał 80 kWh/m2 na rok, czyli 4 razy mniej energii niż w punkcie wyjścia. To nas nie zadowoliło - za cel postawiliśmy sobie obniżenie zużycia energii aż do 50 kWh/m2 na rok. Dzisiaj nasz budynek jako jedyny na świecie może pochwalić się certyfikatem zgodności z wymogami standardów zarządzania energią ISO 50001.
Osiągnięcie trwałych postępów nie jest sprawą czysto technokratyczną. Wdrożenie automatyki i technologii obniży konsumpcję energii i pozwoli stworzyć zintegrowany system zarządzania poborem energii w przedsiębiorstwie. Nie można się do tego ograniczyć. Po wdrożeniu systemu warto poszukać fachowca, który weźmie odpowiedzialność za dalsze redukowanie zużycia energii. Do jego obowiązków powinno należeć nadzorowanie wdrożonego systemu, kontrolowanie kluczowego wskaźnika efektywności, szkolenie i motywowanie współpracowników do oszczędzania energii.
Efektywne instalacje i urządzenia pozwolą zaoszczędzić nawet 30 proc. energii. W przeciętnym obiekcie przemysłowym można ograniczyć zużycie energii średnio od 10 proc. do 20 proc. 25 proc. oszczędności w przemyśle może dać aż 7 proc. redukcji zużycia energii w skali kraju! Liczby mają moc przekonywania. W firmach mechanizmy zużywają 60 proc. energii, centra danych - ok. 50 proc. energii, która potrzebna jest m.in. na zasilanie i chłodzenie. Odpowiednie rozwiązania energooszczędne pozwolą zredukować tu pobór energii nawet o 20 - 30 proc. Renowacja budynków może przynieść do 30 proc. oszczędności energii. Efektywne energetycznie rozwiązania dla budynków mieszkalnych redukują konsumpcję energii od 10 proc. do 40 proc., co stanowi 20 - 25 proc. całościowego zużycia energii w Europie. Aż 40 proc. energii w naszych domach zużywają urządzenia i oświetlenie, a ogrzewanie pochłania kolejnych 30 proc. To są obszary, na których można osiągnąć najwięcej oszczędności. Koszt instalacji nowych systemów zarządzania energią zwraca się w niższych rachunkach już po 2 - 3 latach ich użytkowania. Ważne jest, by zbudować poczucie odpowiedzialności za zużycie energii w poszczególnych działach firmy. Powinna ona stać się jednym z kluczowych elementów kultury firmy i życia codziennego.
Oszczędność 1 kW u odbiorcy oznacza ograniczenie produkcji energii o 3 kW. Analogicznie - zaoszczędzenie 100 MW oznacza ograniczenie produkcji o 300 MW. Zastosowanie tej prawidłowości w skali makro oznacza, że podniesienie efektywności energetycznej w przedsiębiorstwach i w instytucjach może się przełożyć na redukcję nakładów inwestycyjnych na budowę nowych elektrowni. A wiadomo, że tego rodzaju inwestycje są kosztowne. Widać więc, że efektywność energetyczna jest opłacalna. Z naszych doświadczeń wynika, że możliwe jest, by już 6 - 8 miesięcy po wdrożeniu w firmie systemu do zarządzania energią, który redukuje pobór mocy na oświetlenie, klimatyzację i inne mechanizmy napędzane prądem, przedsiębiorstwo uzyskało pierwsze, wymierne korzyści. Zwrot zainwestowanego kapitału w bardziej złożone systemy zarządzania poborem energii następuje po 2 - 3 latach. Firma, która decyduje się na poprawianie swojej efektywności zużycia energii, może postawić sobie ambitny cel osiągnięcia redukcji sięgającej 30 proc. wyjściowego zużycia. Osiągnięcie takich oszczędności jest możliwe w budynkach, centrach danych, a nawet w ośrodkach przemysłowych i na lotniskach.
Przepisy o efektywności energetycznej z jednej strony zachęcają, a z drugiej zmuszają instytucje i przedsiębiorstwa do redukowania zużycia energii. Okazuje się bowiem, że same korzyści ekonomiczne w wielu przypadkach nie są wystarczającą zachętą do podjęcia stosownych działań. Lepiej byłoby, gdyby instytucje i firmy redukowały konsumpcję energii, dążąc do osiągnięcia oszczędności. Skoro sam ten motywator nie wystarcza, otrzymuje dodatkowe wzmocnienie w postaci wprowadzenia wymogu prawnego. Prawne i podatkowe mechanizmy promowania efektywności energetycznej dobrze spełniają swoją funkcję.
@RY1@i02/2011/150/i02.2011.150.167.001a.001.jpg@RY2@
Fot. Archiwum
Marc Coroler, wiceprezes zarządu Schneider Electric w Europie Centralnej
ROZMAWIAŁ KRZYSZTOF POLAK
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu