Inteligentne liczniki pozwolą uzyskać przewagę nad konkurentami
Wojciech Kruszyński: - Dzięki smart meteringowi dystrybutor uzyska w czasie rzeczywistym dostęp do precyzyjnej informacji o poziomie zużycia energii. Pozwoli mu to lepiej planować zakup energii. Inteligentne liczniki umożliwią redukcję strat energii nawet o połowę
Takie wdrożenia zakładają uzyskanie zgody regulatora - Urzędu Regulacji Energetyki (URE). Jeszcze kilka lata temu było o nią trudno. Teraz firmy energetyczne łatwo otrzymują zielone światło od URE. Po kilkunastu pilotażach, które były robione w różnych firmach, Energa-Operator jako pierwsza wdraża smart metering na dużą skalę. Inwestycja jest konsekwencją powodzenia pilotażu w Płocku, który w ciągu czterech miesięcy przeprowadzono na próbie 1 tys. inteligentnych liczników. Chodzi o liczniki produkowane przez firmę ADD, światowego potentata na rynku liczników do zdalnego odczytu danych. Z powodzeniem są one już stosowane w wielu krajach świata, m.in. w Niemczech, Szwecji czy we Włoszech. Testy udowodniły też skuteczność technologii PLC pozwalającej na dwukierunkową transmisję danych przez sieć energetyczną niskiego i średniego napięcia. Efektywność testowanego w Płocku systemu sięgnęła 99 - 100 proc. Jest więc zdecydowanie wyższa niż efektywność innych oferowanych i testowanych na polskim rynku technologii.
Realizacja całego przedsięwzięcia Energi będzie trwała 8 lat. Inwestycja zakłada stworzenie centralnej aplikacji odbierającej dane z liczników i przetwarzających je na raporty (wartość kontraktu wynosi ponad 15 mln zł). Po drugie wymaga oprzyrządowania linii energetycznych w routery i przełączniki, by możliwa była dwukierunkowa transmisja danych, najpierw z liczników do zakładu energetycznego, a docelowo także do odbiorców energii (wartość umowy to 89 mln zł), oraz po trzecie montażu liczników u kilku milionów odbiorców końcowych (wartość umowy to ok. 900 mln zł). Energa rozpoczyna wdrożenia najpierw na Helu, w Drawsku Pomorskim i Kaliszu.
Kto pierwszy będzie je miał, uzyska dużą przewagę nad konkurencją. Po drugie mamy unijny wymóg zaoszczędzenia do 2020 r. 20 proc. energii, a wdrożenie inteligentnych liczników to duży krok na drodze do zadośćuczynienia mu oraz możliwość wygenerowania kilku, a nawet kilkunastu procent zaoszczędzonej energii. Ponadto dystrybutor uzyska w czasie rzeczywistym dostęp do precyzyjnej informacji o poziomie zużycia energii. Pozwoli mu to lepiej planować zakup energii. Energa wytwarza część dystrybuowanej energii. Kupuje ją także na rynku od innych podmiotów. Smart metering umożliwi dokładne oszacowanie popytu i planowanie podaży energii. Dziś dystrybutorzy oferują z reguły dwie taryfy opłat za energię. Dysponując danymi o dziennym, tygodniowym, miesięcznym i rocznym popycie na energię, można zaoferować odbiorcom większą liczbę taryf. Pozwoli to zoptymalizować zasilanie, a odbiorcom mniej płacić za pobraną energię. Smart metering oznacza także wyższą jakość świadczonych usług i bezpieczeństwo dostaw energii. Możliwe stanie się skrócenie czasu od wykrycia awarii do jej usunięcia, a nawet częściowe zautomatyzowanie procesu przywracania zasilania. Dystrybutor będzie miał narzędzia do ograniczenia strat i kradzieży energii. Inteligentne liczniki pozwolą zredukować straty energii nawet o połowę.
Na razie płacą za z góry prognozowany pobór energii. Inteligentne liczniki dadzą im informację o poziomie zużycia w czasie rzeczywistym i dodatkowo w przekrojach czasowych - w przekroju dobowym, tygodniowym, miesięcznym, kwartalnym i rocznym. Istotną zaletą dla każdego odbiorcy jest funkcja bieżącego planowania kosztów energii, w tym włączania niektórych urządzeń takich jak pralki, zmywarki, w czasie obowiązywania taryf ekonomicznych. W niektórych przypadkach może to oznaczać dopasowanie poboru energii do możliwości finansowych gospodarstwa domowego, a w innych zoptymalizowanie dotychczasowego zużycia.
Coraz częściej zdają sobie oni sprawę z tego, że lepszym i tańszym rozwiązaniem jest wdrożenie smart meteringu i zoptymalizowanie zasilania niż inwestowanie w budowę nowych linii przesyłowych. Ze względów organizacyjnych, czasowych i finansowych również URE preferuje taką kolejność zaangażowania inwestycyjnego. Pośrednio oznacza to zgodę URE na uwzględnienie w taryfach dystrybutorów części kosztów inwestycji w montaż inteligentnych liczników. Nie bez znaczenia jest też to, że firmy energetyczne mogą skorzystać z finansowego wsparcia funduszy unijnych czy Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W ten sposób mogą osiągnąć zwrot 50 proc. kosztów inwestycji, pod warunkiem że wdrożenie obejmuje nie więcej niż 20 tys. inteligentnych liczników. Tauron właśnie ogłosił przetarg na oprzyrządowanie dokładnie takiej liczby punktów pomiarowych.
Już dziś poważne argumenty ekonomiczne i biznesowe zachęcają firmy energetyczne do refleksji nad wdrożeniem smart meteringu. Niemniej są też na rynku takie firmy, które odkładają na przyszłość kwestię rozważenia możliwości jej podjęcia.
Decyzja Energi jest uzasadniana możliwością zdobycia przewagi konkurencyjnej i osiągnięcia korzyści ekonomicznych. Dziś wymóg prawny nakazuje przyłączanie do sieci źródeł odnawialnych (OZE). Z przyczyn technicznych często nie jest to możliwe. Po wdrożeniu inteligentnych liczników ta sama sieć będzie bardziej elastyczna wobec dostawców mocy z OZE. W praktyce argumenty ekonomiczne zdecydowanie przeważają.
Obecnie testujemy wspólnie z jednym z instytutów badawczo-rozwojowych prototyp urządzenia, które dodatkowo usprawni przyłączanie energii odnawialnej do sieci. Jest możliwe, że już na początku 2012 r. zaczniemy wprowadzać je do oferty i - we współpracy z kontrahentami - do użycia w praktyce.
Spółka T-matic Systems z grupy Arcus ma ponadtrzyletnie doświadczenie w realizacji pilotażowych instalacji inteligentnej sieci dla Energi-Operatora, PGE czy Tauronu. Umowa z Energą jest pierwszym większym kontraktem, do którego Arcus przygotowywał się od lat, tworząc centrum kompetencyjne w zakresie inteligentnych sieci. Jesteśmy przekonani, że wkrótce podpiszemy następne.
@RY1@i02/2011/130/i02.2011.130.167.002a.001.jpg@RY2@
Fot. Marek Matusiak
Wojciech Kruszyński, wiceprezes zarządu spółki giełdowej Arcus
Rozmawiał Krzysztof Polak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu