Przepisy powinny ułatwiać inwestycje w OZE i sieć
ZMIANY PRZEPISÓW mające na celu uproszczenie procesu inwestycji w OZE to istotny warunek osiągnięcia w Polsce 15-proc. udziału energii ze źródeł odnawialnych w bilansie energetycznym w 2020 r. Ustawa o OZE powinna, zgodnie z unijnymi wymogami, wejść w życie 5 grudnia 2010 r., ale jej projekt wciąż jest przygotowywany
W 2020 r., zgodnie z unijną Dyrektywą 2009/28/EC w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych, udział energii odnawialnej w zużyciu energii brutto powinien wynosić w Polsce 15 proc. Jednak 5 grudnia ubiegłego roku upłynął termin wprowadzenia unijnych przepisów promujących energetykę odnawialną do prawa krajowego. Janusz Pilitowski, zastępca dyrektora departamentu energetyki w Ministerstwie Gospodarki informuje, że projekt ustawy o energii ze źródeł odnawialnych został już przygotowany. Zapowiada, że w ciągu najbliższych tygodni zostanie przekazany do uzgodnień międzyresortowych, a następnie do konsultacji społecznych. Eksperci oceniają, że jeśli tak się stanie, to pod obrady parlamentu projekt ustawy trafi dopiero po jesiennych wyborach parlamentarnych, a więc w praktyce na początku 2012 r.
23 kwietnia 2009 r. Parlament Europejski i Rada przyjęły dyrektywę w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych. W listopadzie 2009 r. resort gospodarki zlecił ekspertom z kancelarii Chadbourne & Parke LLP przygotowanie raportu wskazującego, co trzeba zmienić w polskim prawie, aby w pełni wdrożyć przepisy unijnej dyrektywy. Nieco ponad pół roku później otrzymał ekspertyzę, z której wynikało, że na początku należy określić środki dojścia do celu, jakim jest 15 proc. energii z OZE w bilansie energetycznym w 2020 r. Następne kroki to opracowanie Krajowego Planu Działań (KPD) dotyczących rozwoju odnawialnych źródeł energii i przyjęcie ustawy, która uprości zaangażowanie inwestycyjne w rozbudowę elektrowni bazujących na źródłach odnawialnych. 7 grudnia 2010 r. rząd przyjął "Krajowy plan działań w zakresie energii ze źródeł odnawialnych", przedłożony przez ministra gospodarki i przesłał ten dokument do Komisji Europejskiej. Natomiast projekt ustawy wciąż nie doczekał się publikacji.
Rząd prognozuje w KPD, że w 2020 r. uda się osiągnąć 15,5 proc. udziału OZE w zużyciu energii końcowej brutto. Będzie to możliwe dzięki wykorzystaniu dostępnych w kraju zasobów odnawialnych źródeł energii, surowców do wytwarzania paliw oraz modernizacji systemu elektroenergetycznego. Zakłada też zwiększenie wykorzystania biomasy oraz energii elektrycznej pochodzącej z turbin wiatrowych. W dokumencie tym oszacowano też korzyści z derogacji, czyli przejściowego wyłączenia wybranych polskich elektrowni z unijnego obowiązku redukcji emisji CO2. Resort gospodarki przygotowuje wniosek w tej sprawie, który będzie zawierał m.in.: krajowy plan inwestycyjny oraz wykaz instalacji uprawnionych do otrzymania darmowych uprawnień do emisji CO2 wraz z przydziałem. Termin na złożenie tego wniosku do Komisji Europejskiej mija 30 września 2011 r.
Dyrektywa w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych wymaga, by usuwać bariery o charakterze administracyjnym, np. opóźnienia w uwzględnianiu inwestycji w OZE w planach zagospodarowania przestrzennego, brak koordynacji między różnymi władzami centralnymi i lokalnymi, długi czas uzyskiwania zezwoleń itp. Z takimi problemami borykają się inwestorzy w większości krajów UE. Ustawa o OZE powinna uprościć procedury administracyjne mające zastosowanie w inwestycjach w odnawialne źródła energii, np. określić inwestycje w OZE jako cel publiczny - już tylko ten zabieg znacznie ułatwiłby ich realizację.
W październiku 2010 r. Komisja Europejska w raporcie "Renewable energy non cost barriers" uznała kwestię zniesienia barier administracyjnych za jedną z najbardziej kluczowych dla rozwoju OZE. Niespójne przepisy w krajach członkowskich paraliżują działania inwestorów zainteresowanych projektami międzynarodowymi, wpływają na zwiększenie kosztów inwestycyjnych i wydłużenie czasu realizacji poszczególnych przedsięwzięć. KE postuluje stworzenie wspólnych ram administracyjnych we wszystkich krajach członkowskich, np. unifikację przepisów dotyczących inwestycji w OZE na szczeblu poszczególnych krajów członkowskich, uproszczenie procedur administracyjnych dotyczących uzyskiwania zezwoleń itd.
Kolejnym wymogiem wspomnianej dyrektywy jest przystosowanie systemu elektroenergetycznego w poszczególnych krajach do rozwoju źródeł odnawialnych. Chodzi o stworzenie ustawowych zachęt do modernizacji sieci, budowania sieci inteligentnych i obiektów magazynowania energii. Do tej pory w Polsce nie udało się wypełnić tego wymogu i w ciągu lat bieżącej dekady będzie to dla polskiej energetyki duże wyzwanie. Władze UE żądają rozbudowy, wzmocnienia i modernizacji sieci elektroenergetycznych, by mogły one przyjąć energię ze źródeł odnawialnych. Zgodnie z zaleceniami dyrektyw europejskich krajowe sieci elektroenergetyczne mają zagwarantować przesył i dystrybucję energii wytworzonej w źródłach odnawialnych.
Dostęp do sieci dla energii z odnawialnych źródeł musi być priorytetowy lub gwarantowany. Zdaniem Igora Muszyńskiego, eksperta z kancelarii Chadbourne & Parke LLP, zachęty ułatwiające przyłączanie odnawialnej energii do sieci i jej dystrybucję w praktyce nie funkcjonują. Przeciwnie. Często inwestorzy uruchamiający elektrownie bazujące na OZE otrzymują propozycje umów przyłączeniowych, w których otwarcie im się mówi, że np. dana farma wiatrowa zostanie przyłączona do sieci bez gwarancji wyprowadzenia pełnej mocy. Tymczasem zgodnie z już obowiązującymi przepisami powinno być dokładnie odwrotnie.
Z raportu KE o pozakosztowych barierach rozwoju energetyki odnawialnej wynika, że najczęstszym powodem odmowy przyłączenia OZE do sieci lub przyłączenia, ale bez gwarancji wprowadzenia pełnej mocy, jest niewystarczająca przepustowość sieci. Wynika to z ograniczonych możliwości technicznych użytkowanej obecnie infrastruktury elektroenergetycznej, która jest przestarzała i wymaga modernizacji. Z tego rodzaju problemem boryka się nie tylko energetyka w Polsce, ale także w Austrii, Belgii, Czechach, Grecji, Holandii, Portugalii, Rumunii, na Słowacji, w Hiszpanii i Wielkiej Brytanii.
Krzysztof Polak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu