Polska się wreszcie dorobi. Na gazie
Mamy mnóstwo gazu łupkowego w Polsce. Jego zasoby wystarczą nam na 300 lat - amerykańska rządowa Agencja ds. Energii podała wczoraj szacunek polskich zasobów. Według niej jest to 5,3 bln metrów sześciennych, gdy obecnie nasz kraj zużywa 14 mld metrów sześcienych rocznie. To oznacza, że przez trzy wieki moglibyśmy być samowystarczalni.
Przed nadmiernym optymizmem przestrzega jednak Mikołaj Budzanowski, wiceminister skarbu. Podkreśla, że amerykańskie badania to ciągle wersja robocza. - Dziś najważniejsze jest dokończenie odwiertów, które pokażą dokładnie, gdzie ten gaz jest i w jakich ilościach - mówi. - Przebadanie całej Polski zajmie 10 lat, a może więcej - dodaje Budzanowski.
Innego zdania jest Piotr Woźniak, szef rady europejskiej agencji energetycznej ACER. Podkreśla, że amerykański Departament ds. Energii nie pozwoliłby sobie na fałszowanie danych. - Szacunki agencji są bardzo wyważone, przez to wiarygodne - tłumaczy.
Ministerstwo Środowiska wydało do tej pory ok. 90 koncesji na poszukiwanie gazu łupkowego. Obiecujących odwiertów na Pomorzu dokonały polskie PGNiG i amerykański Lane Energy. Jeśli wyniki badań pobranych próbek będą pomyślne, Polskę czeka gazowa rewolucja. Będziemy mogli konkurować z najsilniejszymi graczami na rynku w eksporcie gazu.
Mariusz Staniszewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu