Powstanie morska sieć elektroenergetyczna
Ministrowie krajów położonych w rejonie Morza Północnego podpisali porozumienie w sprawie rozwoju morskiej sieci elektroenergetycznej. To kolejny krok w kierunku stworzenia jednolitego rynku energii w Europie.
Zgodzono się na współpracę w celu identyfikacji i eliminacji barier utrudniających transgraniczny handel energią elektryczną. Ponadto zdecydowano, że konieczne jest uproszczenie skomplikowanych i długotrwałych procedur wydawania zezwoleń, które obecnie utrudniają projektowanie i budowę międzynarodowej sieci morskiej. Porozumienie sygnowali szefowie resortów energetyki Szwecji, Danii, Niemiec, Holandii, Luksemburga, Francji, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Norwegii oraz Belgii.
- Komisja Europejska zwróciła uwagę na to, że obecnie w planach jest budowa morskich farm wiatrowych o mocy 140 GW. Dla europejskiego przemysłu energetyki wiatrowej to porozumienie jest niezbędnym krokiem w celu stworzenia morskiej sieci elektroenergetycznej, kluczowej dla rozwoju jednolitego rynku energii elektrycznej w Europie oraz umożliwiającej podłączenie farm wiatrowych typu offshore do tej sieci - mówi Christian Kjaer, dyrektor zarządzający European Wind Energy Association.
Zdaniem Günthera Oettingera, komisarza ds. energetyki, budowa sieci energetycznej połączonej z Morzem Północnym, która posłuży do przesyłu energii z krajów w północnej i centralnej Europie, to jeden z priorytetów Unii Europejskiej.
Kilka lat temu UE powołała nawet koordynatora ds. rozbudowy farm wiatrowych na morzu, którym jest Georg Adamowitsch, były minister gospodarki Niemiec.
Jednak polscy eksperci przypominają, że na razie tzw. super grid posłuży przed wszystkim do przesyłu energii z Morza Północnego np. do Zagłębia Ruhry czy na północ Francji.
- Polska mogłaby być objęta tym supergridem, ale mówimy tutaj o perspektywie 40 lat - uważa profesor Władysław Mielczarski, koordynator Komisji Europejskiej ds. połączeń energetycznych Niemcy - Polska - Litwa.
Dlaczego więc nie budujemy farm wiatrowych i połączeń na Bałtyku? Rzeczywiście w granicach polskiego obszaru morskiego obejmującego morskie wody wewnętrzne, morze terytorialne oraz wyłączną strefę ekonomiczną próżno szukać nie tylko inwestycji przypominającej rozmachem farmę wiatrową wybudowaną przez koncern Vattenfall, powstałą w pobliżu miejscowości Thanet u południowo-wschodniego wybrzeża Anglii, ale jakiejkolwiek inwestycji związanej z morską energetyką wiatrową.
- Nic w tym dziwnego: obowiązujące w tym zakresie uregulowania prawne pozostawiają niestety wiele do życzenia - mówi Sebastian Owczarzak, radca prawny w Kancelarii Nosowski, Konratowski i Wspólnicy.
Zgodnie bowiem z obowiązującą ustawą o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej pozwolenie na budowę morskiej farmy wiatrowej może być wydane jedynie na 5 lat.
- Co więcej, aktualne uregulowanie, w myśl którego opłata za wydanie przedmiotowego pozwolenia inwestycyjnego powinna zostać uiszczona przed jego wydaniem, powoduje istotną barierę w podejmowaniu decyzji biznesowych przez potencjalnych inwestorów - mówi Sebastian Owczarzak.
Farmy wiatrowe na Morzu Północnym mają mieć łączną moc 150 GW, a cel ten powinien być osiągnięty do 2030 r. Rocznie będą one produkować 563 TWh energii, co stanowi 16 proc. jej zużycia w Europie. UE zakłada, że do roku 2050 zapewnią one nawet 46 proc. zapotrzebowania na energetykę. Oprócz energii wiatrowej projekt zakłada też wykorzystanie energii słonecznej i fal morskich. UE zapewnia także część finansowania - budowę wielu z farm kredytować będzie Europejski Bank Inwestycyjny.
Inwestycje są już realizowane. Niemcy uruchomiły w zeszłym roku pierwszą morską farmę wiatrową. Jest to 12 wysokich wież z turbinami na Morzu Północnym, w odległości 45 km od wyspy Borkum. Farma ta jest projektem pilotażowym; zbudowało ją konsorcjum firm energetycznych EWE, E.ON i Vattenfall kosztem 250 mln euro.
Wielka Brytania i Dania mają już kilka farm wiatrowych na morzu podłączonych do sieci przesyłowej i produkujących kilkaset megawatów energii.
Krzysztof Olszewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu