Dziennik Gazeta Prawana logo

Energetyka nie musi uciekać od węgla

29 czerwca 2018

Niemcy - prymusi w ograniczaniu emisji CO2 - w latach 2012 - 2014 ukończą budowę 10 elektrowni o mocy 11,5 GW. Do produkcji energii posłuży wciąż najtańszy węgiel

Pierwsza z nowych niemieckich elektrowni na węgiel rozpoczęła produkcję energii zaledwie przed kilkoma tygodniami. Dwa gigantyczne bloki o łącznej mocy 2200 MW stoją w Zagłębiu Ruhry, przemysłowym sercu Niemiec. Koncern RWE, do którego należy siłownia, prąd wytwarza w nich spalając węgiel brunatny wydobywany we własnych kopalniach ulokowanych po sąsiedzku. O inwestycji zadecydował rachunek ekonomiczny. Nie zmieniło go nawet to, że od 1 stycznia 2013 r. wszystkie elektrownie w Unii Europejskiej za wypuszczany do atmosfery CO2 muszą płacić. Na tym nie koniec węglowych inwestycji za Odrą. Kolejne elektrownie są już w budowie. Trwające prace obejmują łącznie blisko 9400 MW nowych mocy ulokowanych w dziewięciu lokalizacjach. Wszystkie inwestycje warte ponad 16,7 mld euro mają się zakończyć do 2014 r.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.