Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Rosną oczekiwania związane z uwolnieniem rynku gazu

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Monopol PGNiG oraz regulowane ceny gazu to największe bariery dla realizacji projektów energetycznych, rozwoju rynku gazu łupkowego i zwiększenia konkurencyjności firm chemicznych

Od wielu dekad w Unii Europejskiej trwa proces liberalizacji rynków tzw. infrastrukturalnych, czyli takich, na których działały naturalne monopole. Polska jest na różnym etapie budowy konkurencyjności na tego typu rynkach. Jednakże spośród tych sektorów, których liberalizacja jest priorytetem UE, w Polsce najgorzej wypada sektor gazu. Jego obecny kształt nadal jest wynikiem zaszłości historycznych. Mimo wprowadzanych zmian, polegających przede wszystkim na wydzieleniu działalności przesyłowej, istnieje wyraźna dominacja Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. I to na każdym poziomie obrotu surowcem.

Wysoki poziom koncentracji na polskim rynku gazu, wynikający de facto z monopolu PGNiG, negatywnie wpływa od wielu lat na strukturę rynku detalicznego oraz tempo zachodzących na nim przemian. W dalszym ciągu ponad 96 proc. sprzedaży gazu ziemnego realizowane jest przez tę spółkę. Ledwie niecałe 4 proc. rynku podzielone jest między kilkadziesiąt podmiotów. A większość z nich i tak zajmuje się sprzedażą gazu kupowanego od PGNiG.

Dodatkowo Polska jest w ponad 60 proc. uzależniona od importu gazu ziemnego z jednego źródła - Gazpromu. Stawia to nas na szarym końcu państw Unii Europejskiej pod kątem zdywersyfikowania kierunków zaopatrzenia w ten surowiec. Ponadto cena gazu, który kupujemy głównie w kontraktach długoterminowych, jest aż w 96 proc. skorelowana z cenami ropy naftowej i produktami ropochodnymi. W UE ten wskaźnik zależności od ropy wynosi 79 proc., natomiast w Wielkiej Brytanii zaledwie 32 proc. (gdyż tam ceny gazu w dużej mierze wyznacza rynek). To bardzo niekorzystne rozwiązanie, od którego odchodzą poszczególne kraje Wspólnoty. Firmy m.in. z Włoch czy Niemiec zmieniły już warunki umów z Gazpromem. Rosjanie nie chcą jednak porozumieć się z PGNiG (sprawa trafiła do arbitrażu). W konsekwencji za gaz płacimy dziś najwięcej w Europie.

Zdaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów powyższa sytuacja nie rokuje nadziei na samoczynne powstanie efektywnej konkurencji na rynku ani obniżkę cen dla odbiorców w Polsce.

- Niezbędne są więc regulacje, które umożliwią rozwój tego sektora - przekonuje Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes UOKiK.

Tym bardziej, że rynek gazu ziemnego na świecie mocno się zmienia.

@RY1@i02/2012/203/i02.2012.203.16700010a.802.jpg@RY2@

Źródła dostaw gazu na polski rynek

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.