Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Wolny rynek gazu nareszcie wzmocni pozycję klienta

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Liberalizacji rynku gazu będzie sprzyjać rozwój infrastruktury gazowej, wolność obrotu gazem i nieskrępowana możliwość dysponowania zakupionym surowcem

Wolny rynek gazu, na którym odbiorcy mają wolność wyboru dostawcy, a dostawcy mają swobodę realizacji dostaw i usług, jest typowy dla krajów Europy Zachodniej; jest też modelem, do którego dąży UE - uważają autorzy raportu przygotowanego przez PwC.

Ich zdaniem najważniejszym warunkiem liberalizacji rynku gazu jest stymulowanie rozbudowy infrastruktury gazowej, m.in. przez wprowadzenie minimalnej, gwarantowanej stopy zwrotu z inwestycji. To może zapewnić opłacalność takich przedsięwzięć. Regulator rynku powinien też zadbać o równoprawny dostęp do infrastruktury. Istotne jest także utworzenie wtórnego rynku rezerwy mocy przesyłowych.

Eksperci uważają, że liberalizacji będzie sprzyjać obligo giełdowe. Planuje się wprowadzić obowiązek sprzedaży przez giełdę 15 proc. gazu znajdującego się w obrocie.

- Ważne, by w ogóle wprowadzić obligo i w ten sposób poznać ceny referencyjne, sprawdzić co rynek wykreuje. Kiedy poznamy poziom cen i zachowanie dużych odbiorców na giełdzie da nam to podstawy do ewentualnych dalszych kroków - powiedział Andrzej Czerwiński, poseł PO, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Energetyki podczas debaty zorganizowanej przez Dziennik Gazetę Prawną.

Ale postulatów jest więcej. Istnieje też konieczność wdrożenia i respektowania przez wszystkich uczestników rynku swobody kontraktowej w zakresie zakupów gazu przez odbiorców przemysłowych oraz w zakresie procedury zmiany sprzedawcy. Autorzy raportu zwracają także uwagę na wolność handlową, polegającą na swobodnym dysponowaniu zakupionym gazem, co w praktyce oznacza potrzebę zniesienia w umowach na dostawy zapisów ograniczających możliwość odsprzedaży.

-Otwarcie rynku jest również kluczowe, gdy mówimy o wydobyciu gazu ze złóż niekonwencjonalnych. Na liberalizacji mogą skorzystać polscy przedsiębiorcy, w szczególności z branży chemicznej i hutniczej, gdyż cena gazu stanowi jeden z najważniejszych czynników konkurencyjności - uważa Jacek Ciborski, wicedyrektor w zespole paliwowo-gazowym PwC.

Zdaniem Marka Woszczyka, prezesa Urzędu Regulacji Energetyki dla uwolnienia rynku procedura zmiany sprzedawcy gazu powinna być zdecydowanie prostsza. Dziś - choć taka zmiana sprzedawcy jest prawnie gwarantowana - w praktyce jest niezwykle trudna. Gaz-System ma odrębną taryfę, podobnie jak spółki dystrybuujące gaz. Natomiast w przypadku PGNiG taryfa jest kompozycją dwóch taryf i kosztów samego PGNiG. To oznacza, że - aby dziś zmienić sprzedawcę z PGNiG na innego, odbiorca najczęściej jest zmuszony rozdzielić umowę kompleksową PGNiG i zawierać odrębne umowy z dystrybutorem, operatorem systemu przesyłowego, osobną na usługę magazynowania gazu i oczywiście na sprzedaż samego paliwa. To niezwykle skomplikowane rozwiązanie i dla odbiorcy najczęściej nieopłacalne.

RO

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.