Regulator chce rozwijać różne źródła wytwarzania i uniknąć pułapki monokultury
Decyzje polityczne definiujące sposoby wytwarzania energii mają kluczowy wpływ na to, jaki obecnie ma kształt i jaki w przyszłości przybierze w Polsce produkcja energii ze źródeł odnawialnych - zgadzali się uczestnicy debaty DGP i Green Cross Poland "Odnawialne Źródła Energii - kierunki rozwoju energetyki" pod honorowym patronatem i z udziałem Waldemara Pawlaka, wicepremiera i ministra gospodarki
Energetyka to nie jest wolny rynek, lecz regulowany. Tak jest zresztą na całym świecie. Już samo to powoduje, że planowaniu inwestycji energetycznych towarzyszy znacznie większa liczba zmiennych, a w konsekwencji wyższe ryzyko, niż w innych branżach.
- Przyszłe przychody ze sprzedaży zielonej energii zależą od wielu czynników, często nieprzewidywalnych. Należą do nich m.in. decyzje regulatora w zakresie taryf i opłat zastępczych determinujących rynkową wartość certyfikatów pochodzenia, decyzje polityczne w zakresie kształtowania przyszłych źródeł wytwarzania energii, a także koszty ochrony środowiska czy ceny paliw. Dlatego wsparcie energetyki odnawialnej oprócz zapewnienia określonego zwrotu z inwestycji dziś, powinno także, a być może przede wszystkim, polegać na ograniczeniu niepewności inwestowania w długim okresie - mówił Wojciech Sztuba, partner zarządzający TPA Horwath Poland.
W odpowiedzi na ten postulat wiecepremier Pawlak wskazał na dobiegające końca prace nad ustawą o OZE.
- Powinna ona zagwarantować inwestorom w OZE stabilność ich zaangażowania i zrównoważyć mechanizmy wsparcia poszczególnych rodzajów źródeł energii - zaakcentował Waldemar Pawlak.
Inwestorzy i regulator
Podmiotom rynku energetycznego potrzebny jest arbitraż regulatora. Jednak warunki określane przez regulatora często się zmieniają i trudno je przewidzieć.
- Planowano, że cena za jedną tonę wyemitowanego CO2 będzie w 2012 r. sięgać 20 - 25 euro, a kosztuje 6 - 8 euro i na rynku spotowym prognozuje się dalszy spadek do 3 euro. W takim kontekście zbilansowanie inwestycji energetycznych jest bardzo trudnym zadaniem. Jak sobie poradzić w projektowaniu inwestycji z ceną za emisję CO2, jeśli ta cena może wynosić zarówno 3 euro, jak i 60 euro, czyli 20 razy więcej. Na takim rynku nie ma podstaw do biznesowego planowania i działania - przyznał Krzysztof Kilian, prezes PGE. - Dlatego tak ważne jest prowadzenie stabilnej, długoterminowej polityki przez regulatora, bo tylko taka podstawa daje firmom energetycznym możliwość rozwoju - podkreślił prezes PGE.
Jego zdaniem polskiej energetyce potrzebny jest rozsądny kompromis między obecnie stosowanymi technologiami i wykorzystywanymi zasobami a OZE i rozproszoną energetyką.
- Taki kompromis musi być stymulowany przez regulatora - zaznaczył K. Kilian.
Wiatraki powodują, że dostawy energii są niestabilne. Podobnego efektu można się spodziewać od energetyki rozproszonej, np. w Niemczech szybki rozwój energetyki fotowoltaicznej poważnie zdestabilizował dostawy energii. Potrzebne były inwestycje stabilizujące zasilanie.
- Polska ma ogromny potencjał rozwoju energetyki odnawialnej czerpiącej z wiatru, słońca, wody czy biomasy. Najbardziej dynamiczny rozwój notuje energetyka wiatrowa. Jednak należy łączyć hybrydowo energię z wiatru z energią z gazu, by w efekcie osiągnąć stabilność w dostawach - przekonywał wicepremier W. Pawlak.
Inwestycje energetyczne muszą być skorelowane z rozwojem sieci, by po wybudowaniu nowych instalacji można je było szybko podłączyć. Jest to zadanie nie tylko dla PSE Operator, ale także dla dystrybutorów reprezentujących Energę, Tauron, Eneę i PGE.
Rozwój OZE
Nowy projekt ustawy o OZE proponuje zmianę parametrów wsparcia dla różnych technologii OZE. W zamian oferuje 15 lat okresu gwarantowanego korzystania z warunków uzyskanych w pierwszym roku wsparcia.
- To dobry kierunek, tym bardziej że ograniczenie rentowności certyfikatów pochodzenia może w przyszłości zostać skompensowane spodziewanym wzrostem cen energii czarnej - oceniał W. Sztuba.
W 2013 r. polska energetyka zacznie płacić 30 proc. ceny za emisję CO2, a od 2020 r. pełną kwotę. Z tego powodu oraz w kontekście przewidywanego stałego wzrostu konsumpcji energii elektrycznej w Polsce i w Europie, ceny energii w długim okresie będą najprawdopodobniej rosnąć. Przyjąwszy dodatkowo, że technologia generacji np. energii z wiatru podlega bardzo szybkiemu postępowi technologicznemu, najpóźniej za kilkanaście lat osiągniemy stan, w którym wsparcie regulacyjne nie będzie potrzebne. To samo dotyczy fotowoltaiki, choć w tym przypadku trzeba będzie zapewne poczekać dłużej.
- Zachodnie koncerny energetyczne prowadzą od dziesiątek lat kosztowne prace badawczo-rozwojowe, które dziś skutkują dynamicznym postępem technologicznym w branży OZE. My natomiast korzystamy z tych efektów. Jeśli jednak chcemy w Polsce utrzymać przewagę konkurencyjną wynikającą z naszych zasobów węgla, to w poszukiwaniu wysokosprawnych technologii niskoemisyjnych musimy sami szukać nowych technologii produkowania energii z węgla - postulował W. Sztuba.
Uczestnicy debaty zgodzili się, że takie obszary, jak np. gazyfikacja węgla w złożu czy trójgeneracja, czyli wy
twarzanie w jednym źródle energii elektrycznej, cieplnej oraz chłodu, powinny stać się przedmiotem badań naukowych finansowanych przez państwo.
Potencjał energetyczny
Mamy dziś ok. 38 GW mocy zainstalowanej w krajowym systemie wytwarzania. Inwestycje poprawiające efektywność energetyczną w niewielkim tylko stopniu obniżą prognozowany wzrost popytu na energię. Za 15 - 20 lat potrzebne będzie nam co najmniej 50 - 55GW w systemie wytwarzania. Na jakie źródła energii przypadnie większość inwestycji w nowe moce? Uczestnicy debaty wskazywali, że przede wszystkim właśnie na OZE i gaz. Być może częściowo na jądrowe. W ramach polskich OZE dominować będzie wiatr na lądzie - co najmniej 7 - 8 GW w przeciągu 10 lat - a później prawdopodobnie także 3 - 4 GW na morzu.
Premier Pawlak zauważył, że jeszcze parę lat temu większa część biopaliw była importowana.
- Wyzwaniem jest większe wykorzystanie zasobów krajowych. Zmiany w regulacjach idą w tym kierunku, by zachęcać do ich wykorzystania, a utrudnić import. Ustawa o OZE tak zrównoważy system wsparcia, by jednocześnie sprzyjać rozwojowi różnych źródeł wytwarzania i ominąć pułapkę tworzenia monokultury w energetyce odnawialnej - tłumaczył W. Pawlak.
Resort gospodarki akcentuje dziś potrzebę poprawiania efektywności energetycznej.
- Efektywność energetyczna w powiązaniu z OZE ma bardzo duży potencjał, zwłaszcza gdy uda się wykorzystać mechanizmy wspierania ich rozwoju - białe i zielone certyfikaty - wskazywał minister gospodarki.
Również zdaniem prof. Macieja Nowickiego polską bolączką jest zbyt duże zużycie energii na jednostkę dochodu narodowego, czyli niska efektywność jej użycia.
- Potrzebna jest też rozsądna i długoterminowa polityka zmierzająca do zastępowania paliw kopalnych źródłami odnawialnymi. Zasoby paliw kopalnych się wyczerpują. Budowane dziś elektrownie węglowe są być może ostatnią generacją takich obiektów. W interesie gospodarki leży więc rozwijanie OZE, które w miarę upływu czasu będą pokrywały coraz większą część zapotrzebowania na energię w naszym kraju- stwierdził prof. Nowicki.
Efektywność i magazynowanie
Ze względu na wzrost cen energii opłaca się finansować inwestycje mające na celu podniesienie efektywności energetycznej i rozwój OZE - zauważył Mariusz Klimczak, prezes Banku Ochrony Środowiska.
- Do 2015 r. chcemy przeznaczyć 5 mld zł na projekty dotyczące poprawy efektywności energetycznej i rozwój OZE. Będziemy wspierać oszczędzanie energii. Dziś 16 proc. wytwarzanej energii idzie na oświetlenie, a 12 proc. to straty w przesyle. Gdyby tylko tu udało się osiągnąć 50 proc. oszczędności, to zyskujemy efekt porównywalny z produkcją elektrowni o mocy 2 tys. MW. Inwestycje w biogazownie, instalacje wiatrowe czy uprawę biomasy też mają duży potencjał. Mam tu na myśli zarówno ich pozytywny wpływ na bilans energii, jak i ożywianie lokalnego rynku pracy, a także niebagatelny wpływ na rozwój gospodarki - podkreślił.
Również Jacek Bieńkowski, dyrektor ds. inwestycji w spółce Tauron Ekoenergia, zapowiedział, że Grupa Tauron planuje dalszy rozwój odnawialnych źródeł energii przy zachowaniu warunków ekonomicznej opłacalności.
- Inwestycje po prostu powinny przynosić określoną stopę zwrotu w zakładanym okresie - podkreślił.
Dla systemu elektroenergetycznego duże znaczenie będzie miało tworzenie inteligentnych sieci. Ich istotnym elementem mogą stać się magazyny energii zapewniające lepsze zarządzanie dostępnymi mocami, a także ograniczające marnotrawstwo w zużyciu prądu.
- Takie magazyny pomagają efektywnie wykorzystywać instalacje wytwarzające energię ze słońca bądź wiatru. Okresy z dobrym nasłonecznieniem czy silnym wiatrem nie muszą przecież współgrać z aktualnymi potrzebami gospodarki. Rozwój inteligentnych sieci energetycznych pozwoli na optymalne zarządzanie wytworzoną energią, kierowanie jej zasobów w odpowiednie rejony i w określonym czasie - czyli tam, gdzie jest najbardziej potrzebna - wskazywał prezes Klimczak.
Bezpieczeństwo energetyczne
Inteligentne sieci współdziałające z lokalnymi instalacjami OZE sprzyjają optymalizacji produkcji i zużycia energii. Przy tym kreują nowe miejsca pracy i prowadzą do powstania wielu małych przedsiębiorstw. Prof. Nowicki wskazał przykład Niemiec, gdzie 340 tys. osób pracuje w sektorze OZE, podczas gdy niemiecka branża samochodowa zatrudnia jedynie 220 tys. pracowników.
- Lokalnie działające OZE podnoszą bezpieczeństwo energetyczne kraju, bo odciążają centralny system, wykorzystując lokalne paliwo. Nie mają też negatywnego wpływu na środowisko. W sumie więc ich rozwój jest korzystny zarówno dla społeczeństwa, jak i dla gospodarczego rozwoju kraju - podkreślił prof. Nowicki.
@RY1@i02/2012/116/i02.2012.116.16400020j.807.jpg@RY2@
Waldemar Pawlak - wicepremier, minister gospodarki: Samochód elektryczny to szansa upieczenia dwóch pieczeni na jednym ogniu - zmniejszenia zależności od ropy i poprawienia efektywności energetycznej
@RY1@i02/2012/116/i02.2012.116.16400020j.808.jpg@RY2@
prof. Maciej Nowicki - były minister środowiska: Inteligentne sieci współdziałające z lokalnymi elektrowniami dają kapitalny impuls ekonomiczny - optymalizują produkcję i zużycie energii
@RY1@i02/2012/116/i02.2012.116.16400020j.809.jpg@RY2@
Wojciech Sztuba , partner zarządzający TPA Horwath Poland: Jeśli chcemy utrzymać przewagę konkurencyjną Polski wynikającą z naszych zasobów węgla, to musimy być liderami w poszukiwaniach wysokosprawnych technologii niskoemisyjnych
@RY1@i02/2012/116/i02.2012.116.16400020j.810.jpg@RY2@
Jacek Bieńkowski - dyrektor ds. inwestycji w Tauron Ekoenergia: Strategia Grupy Tauron zakłada inwestycje w OZE, ale powinny one przynosić określoną stopę zwrotu w zakładanym okresie
@RY1@i02/2012/116/i02.2012.116.16400020j.811.jpg@RY2@
Mariusz Klimczak - prezes Banku Ochrony Środowiska: Opłaca się finansować inwestycje w poprawę efektywności energetycznej, i to nawet przy zmniejszającym się poziomie zewnętrznego wsparcia
@RY1@i02/2012/116/i02.2012.116.16400020j.812.jpg@RY2@
Krzysztof Kilian - prezes Polskiej Grupy Energetycznej: W polskiej energetyce nie ma konkurencji i wolnego rynku. Rynek energetyki w Polsce jest całkowicie regulowany i całkowicie niekonkurencyjny
Krzysztof Polak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu