Ekipa z Polkomtelu na czele zarządu PGE
Energetyka
Były wiceprezes Polkomtelu Krzysztof Kilian został wczoraj wieczorem powołany na stanowisko prezesa PGE. Obowiązki obejmie 5 marca 2012 r. Obok niego do zarządu energetycznej spółki wejdzie Bogusława Matuszewska, także do niedawna pracująca we władzach Polkomtelu, która będzie odpowiadać za politykę handlową energetycznego potentata. W wyścigu po stanowiska pokonali oni 31 konkurentów.
Krzysztof Kilian, bliski znajomy premiera Donalda Tuska, staje przed największym wyzwaniem w karierze. PGE to największa grupa energetyczna kontrolowana przez państwo, która stoi u progu wielkiej restrukturyzacji, a do jej najważniejszych zadań należy wybudowanie pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Były wiceszef sieci komórkowej będzie musiał znacznie przyspieszyć prace przygotowawcze do budowy siłowni jądrowej. Na inne inwestycje niezbędne PGE, bez których poprawnie nie będzie funkcjonować polska gospodarka, tylko do 2015 r. musi wydać blisko 40 mld zł.
Uchwała o wyborze Krzysztofa Kiliana została podjęta wczoraj późnym wieczorem. Z naszych informacji wynika, że choć ostatecznie członkowie rady nadzorczej PGE głosowali jednogłośnie, to jednak decyzja poprzedzona była burzliwą dyskusją. Powód - o posadę numer jeden ubiegał się również Paweł Skowroński, pełniący obowiązki prezesa energetycznego koncernu od połowy grudnia, kiedy z funkcji szefa PGE zrezygnował Tomasz Zadroga. Krzysztof Kilian to menedżer spoza branży, a takich na najwyższych stanowiskach w kluczowych państwowych spółkach widzi Mikołaj Budzanowski, minister skarbu. Skowroński to z kolei uznana postać w energetyce i to w jego osobie część rady widziała przywódcę na wymagające czasy, jakie czekają PGE.
O tym, że Krzysztof Kilian może stanąć na czele najpotężniejszej grupy energetycznej w Polsce, jako pierwszy na początku grudnia ubiegłego roku napisał DGP.
Maciej Szczepaniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu