Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Miliardy euro na efektywność

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na wsparcie efektywności energetycznej we wszystkich krajach unijnych ma zostać przeznaczone co najmniej 6 proc. wszystkich wydatków

- Efektywność energetyczna jest jednym z najbardziej modnych tematów w UE, co jest niebezpieczne, ponieważ wszystkim wydaje się, że się na tym znają. W Parlamencie Europejskim do jednego worka z efektywnością wrzuca się emisje CO2, energetykę rozproszoną, odnawialne źródła energii i oszczędzanie energii - mówi Jan Olbrycht, poseł do Parlamentu Europejskiego z Platformy Obywatelskiej.

Spóźnione wsparcie

W okresie 2007 - 2013 fundusze strukturalne są wydawane na terenie całej UE, ale tylko w krajach starej UE od początku istniała możliwość wydatkowania tych pieniędzy na efektywność energetyczną. Przez pierwsze trzy lata w Polsce o tym nie było mowy. Ta możliwość pojawiła się, kiedy wybuchł kryzys, na który błyskawicznie trzeba było reagować i kiedy trzeba było szybko i umiejętnie wpompować pieniądze w rynek.

- Wówczas szybko udało nam się przekonać w PE, że należy dać pieniądze na efektywność energetyczną w budynkach. Wcześniej mówiono, że budynki to problem prywatnych deweloperów - dodaje Jan Olbrycht.

Zrobiono to jednak za późno. W Polsce istnieje co prawda możliwość wydatkowania kilku procent z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na efektywność energetyczną w budynkach, ale efekt tego jest bardzo mizerny, ponieważ pieniądze zostały przydzielone wcześniej m.in. na inne cele, jak budowa dróg czy oczyszczalni ścieków. Żeby przeznaczyć pieniądze na efektywność energetyczną w budynkach trzeba by komuś zabrać. Jedyny kraj, gdzie udało się przeznaczyć większe środki na efektywność i gdzie uruchomiono specjalne programy dotyczące efektywności energetycznej, to Francja, która jest bardzo scentralizowana.

Trzy cele

Podczas negocjacji nad budżetem Unii Europejskiej na lata 2014 - 2020 Komisja Europejska zaproponowała, aby każde państwo członkowskie otrzymało fundusze nie większe niż 2,5 proc. jego PKB. Szacuje się, że Polska otrzyma ok. 70 - 80 mld euro, czyli ok. 300 mld zł.

Z tej kwoty 1/3 ma zostać przeznaczona na Fundusz Spójności. Wyraźnie powiedziano, że w ramach tego funduszu powinny być realizowane działania dotyczące ochrony środowiska oraz inwestycje drogowe i transportowe.

Po odcięciu pieniędzy na Fundusz Spójności pozostaje 70 proc., z których należy odjąć 25 proc. na Europejski Fundusz Społeczny. Z pozostałych pieniędzy, które będą w Europejskim Funduszu Rozwoju Regionalnego, minimum 50 proc. ma zostać przeznaczone na trzy cele: wsparcie innowacji, wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorstw oraz - co jest nowością - na efektywność energetyczną. Na wsparcie efektywności ma zostać przeznaczone co najmniej 6 proc. z tego funduszu.

- Po raz pierwszy w sposób tak jednoznaczny wskazano, że pieniądze z funduszy unijnych mają być przeznaczone na wzrost efektywności energetycznej - podkreśla Jan Olbrycht.

Co jest najważniejsze

Trzeba się dobrze przygotować do wydania tych środków. Jan Olbrycht wskazuje, że należy jasno określić, co w Polsce z zakresu efektywności energetycznej jest najważniejsze i na co chcemy przeznaczyć pieniądze europejskie, do których dołożymy z polskiego budżetu. Trzeba także wskazać, kto ma się zająć realizacją działań proefektywnościowych, czy będzie to realizowane z poziomu rządowego, samorządowego czy też w ramach PPP.

- Nie możemy zostać na poziomie haseł, bo wtedy albo nie będzie wiadomo, na co te pieniądze wydać albo pod pojęcie efektywność energetyczna będziemy chcieli włożyć wszystko. Oba rozwiązania są złe - wskazuje Jan Olbrycht.

Wykorzystanie środków unijnych na efektywność energetyczną musi być zgodne z prawem polskim, więc musi się ono zmienić. Trzeba zapisać, że w programach operacyjnych realizowanych przez rząd, jak i w programach regionalnych mogą być realizowane przedsięwzięcia proefektywnościowe. Decyzja w sprawie podziału unijnego budżetu ma lata 2014 - 2020 zapadnie prawdopodobnie pod koniec roku 2013.

Po raz pierwszy w sposób jednoznaczny wskazano, że pieniądze z funduszy unijnych mają być przeznaczone na wzrost efektywności energetycznej

Dariusz Ciepiela

dziennikarz miesięcznika "Nowy Przemysł" i portalu WNP.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.