Iberdrola blisko kontraktu na blok w Stalowej Woli
Energetyka
Tauron i PGNiG zdecydowały, że inwestycję w Stalowej Woli zrealizują Hiszpanie - ustalił DGP. Decyzja o wyborze Iberdroli już zapadła, ale nie została jeszcze podana do publicznej wiadomości.
Hiszpanie za wybudowanie bloku gazowo-parowego o mocy 440 MW zażądali 1,3 mld zł. O blisko 200 mln zł więcej zalicytował Polimex-Mostostal w konsorcjum z włoską spółką Tecnimont. Trzeci był Abener Energia z ofertą wartą blisko 1,6 mld zł. Najdrożej inwestycję wycenił francuski Alstom i PBG - na ponad 2 mld zł. Energetyczny duet - Tauron i PGNiG - szykuje się do podpisania kontraktu z Hiszpanami, ale jak ustaliliśmy, konkurencja jeszcze nie odpuściła tej inwestycji. Przedstawiciele koncernów biorących udział w przetargu nieoficjalnie zapowiadają odwołania. Argumentować będą je rzekomymi błędami formalnymi Hiszpanów.
Jak wpłynie to na harmonogram inwestycji? Tomasz Kraś, dyrektor ds. strategii PGNiG, zapowiadał, że budowa powinna ruszyć jeszcze w I kw. tego roku. Inwestycja ma już niezbędne poozwolenia i uzgodnienia, ale ten scenariusz jest możliwy pod warunkiem, że żadnych protestów nie będzie. Tauron i PGNiG chcą, aby blok zaczął pracę na przełomie 2014 i 2015 r.
W decydującą fazę wchodzi także przetarg na realizację drugiej dużej energetycznej inwestycji opartej na paliwie gazowym. Od miesiąca oferty na budowę bloku gazowo-parowego we Włocławku przegląda Orlen. O prawo wybudowania elektrowni o mocy ok. 450 MW ubiegają się m.in. kanadyjski koncern SNC-Lavalin oraz Polimex-Mostostal.
- Przeprowadzamy analizę pod kątem formalnym i merytorycznym. Do przeanalizowania jest kilka tysięcy stron dokumentacji. Po zakończeniu tego procesu dokonamy wyboru generalnego wykonawcy inwestycji - mówi Beata Karpińska, recznik prasowy PKN Orlen.
Z naszych informacji wynika, że spółka nie zdecydowała się jeszcze na otwarcie części handlowej ofert, a to znaczy, że nie wiadomo, ile za wybudowanie elektrowni chcą firmy wykonawcze. Ceny wciąż znajdują się w zalakowanych kopertach. W branży spekuluje się, że może mieć to związek z niechęcią Ministerstwa Skarbu Państwa do wejścia Orlenu w sektor energetyczny. Ociągając się z wyborem wykonawcy, kontrolowany przez państwo koncern może grać na zwłokę, oczekując jasnego sygnału z resortu, czy kontynuować inwestycję. Na dziś wciąż aktualny jest scenariusz, w którym wykonawca zostanie wybrany w pierwszym półroczu 2012 r. Realizacja orlenowskiej inwestycji mogłaby ruszyć z kopyta.
Maciej Szczepaniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu