Polski przemysł płaci najwyższe w UE rachunki za energię
Jacek Łukaszewski: Prym we wdrażaniu efektywnie energetycznych rozwiązań wiodą w dalszym ciągu firmy międzynarodowe, dla których takie rozwiązania są korporacyjnym standardem
Co powinno skłaniać firmy do oszczędzania energii - wymóg prawny, konieczność ochrony środowiska czy chęć poprawienia efektywności energetycznej?
Każdy z tych czynników, a dodatkowo zdrowy rozsądek i czysta kalkulacja. Zainteresowani powinni być wszyscy, bo każdy może zyskać. Do tej pory najbardziej aktywne w tym zakresie były firmy z sektora przemysłowego. Trudno się temu dziwić, gdyż przemysł jest najbardziej energochłonny - zużywa 1/3 całej energii pobieranej przez gospodarkę więc na wprowadzeniu rozwiązań energooszczędnych zyskuje najwięcej. Obserwujemy systematyczny wzrost efektywności energetycznej w przemyśle cementowym, papierniczym i stalowym. Poprawa efektywności w tych sektorach jest związana przede wszystkim z modernizacją starych urządzeń i wprowadzeniem nowej, energooszczędnej technologii. Często zmiany te są efektem przejęcia przedsiębiorstwa przez nowego właściciela. Prym we wdrażaniu efektywnie energetycznych rozwiązań wiodą w dalszym ciągu firmy międzynarodowe, dla których takie rozwiązania są korporacyjnym standardem wpisanym w filozofię działania. Rodzimi przedsiębiorcy zaczęli bardziej świadomie poprawiać efektywność energetyczną dopiero w roku 2006, po wprowadzeniu dyrektywy unijnej 2006/32/WE. Dyrektywa ta nakłada obowiązek osiągnięcia określonych celów liczbowych (9 proc. oszczędności do roku 2016) i zmusza do podjęcia zintensyfikowanych działań w tym kierunku. Zresztą jest to konieczne, jeśli chcemy, by polski przemysł był konkurencyjny w skali europejskiej. Koszty energii elektrycznej stanowią dzisiaj poważny problem, zwłaszcza dla sektorów najbardziej energochłonnych, które płacą za energię najwięcej w całej UE. Biorąc pod uwagę, że od roku 2013 dojdą dodatkowe koszty związane z wykupem uprawnień do emisji dwutlenku węgla, oszczędzanie stanie się koniecznością. W większości istniejących instalacji można przy zastosowaniu dostępnych dziś technologii zaoszczędzić do 30 proc. energii. Lokalne działania w tym zakresie dają efekt dźwigni - z powodu strat w sieciach przesyłowych i rozdzielczych 1 KWh energii zużywanej w budynku wymaga wyprodukowania 3 KWh energii. A zatem na każdą jednostkę zaoszczędzoną w budynkach przypadają trzy jednostki oszczędności w produkcji!
Efektywność energetyczna to nie tylko dobra praktyka. W jakim zakresie to zadośćuczynienie wymogom prawnym?
Niektórzy przedsiębiorcy obawiają się, że wdrażanie ustawy z 15 kwietnia 2011 r. o efektywności energetycznej (Dz.U. z 2011 r. nr 94, poz. 551) doprowadzi do podniesienia kosztów energii i przełoży się na wzrost kosztów ich działalności. Dlatego tak ważne jest obecnie, by jasno przedstawiać, jakie finansowe korzyści można osiągnąć z wprowadzania inwestycji proefektywnościowych. Należy też popierać takie szacunki konkretnymi wyliczeniami. Często opieramy się na wskaźniku ROI, który pokazuje, po jakim okresie nastąpi zwrot z inwestycji. Do poprawiania efektywności energetycznej najbardziej przekonują konkretne wyliczenia. Istotną rolę mogą też odegrać dofinansowania, jakie proponują NFOŚiGW czy Agencja Rozwoju Przemysłu, zwłaszcza że do tej pory przedsiębiorcy inwestowali w efektywnie energetyczne rozwiązania głównie z własnych środków.
Skoro efektywność energetyczna popłaca, to jakie konkretnie korzyści finansowe może osiągnąć firma po zoptymalizowaniu zużycia energii?
Przede wszystkim obserwujemy stały wzrost cen energii elektrycznej, więc im mniej firma zużywa energii, tym ma mniejsze koszty. W przeciętnym budynku przemysłowym można zredukować zużycie energii o 10 do 20 proc., w centrach przetwarzania danych, które teraz znajdują się praktycznie w każdej poważniej firmie, zużycie energii na zasilanie i chłodzenie można zredukować od 20 do 30 proc., w biurowcach i hotelach o 30 proc., a w mieszkaniach rozwiązania proefektywnościowe mogą zredukować zużycie energii elektrycznej nawet o 40 proc. Wszystko to przekłada się na oszczędności i wymierne korzyści.
Na ile projekt poprawy efektywności energetycznej to jednorazowa akcja w firmie, a na ile konieczność całkowitej zmiany dotychczasowej postawy?
Kiedy mówimy o działaniach prewencyjnych, dotyczących zużycia energii w przedsiębiorstwie, skupiamy się na czterech podstawowych elementach: 1) pomiarze zużycia energii, 2) ustaleniu podstawowych miejsc poboru energii, gdzie potrzebna jest redukcja, 3) wprowadzeniu automatyki tam, gdzie jest to zasadne oraz 4) monitorowaniu i kontroli. Jednak dla uzyskania długofalowych oszczędności zmiany ważne są nie tylko w mechanizmach, ale właśnie przede wszystkim w postawach pracowników. Mogą one pomóc w zbudowaniu poczucia odpowiedzialności za zużycie energii w poszczególnych działach firmy. Stopniowa zmiana nastawienia w przedsiębiorstwie może uczynić zarządzanie energią jednym z kluczowych elementów jego kultury.
Od połowy 2011 r. dostępna jest norma ISO 50001 - światowy standard racjonalnego i oszczędnego zarządzania energią. Jaką rolę powinna ona odgrywać w firmach?
Oprócz korzyści wynikających z oszczędności energii, certyfikacje energetyczne są też elementem społecznej odpowiedzialności biznesu (CSR). Umożliwiają pokazanie partnerom biznesowym i potencjalnym klientom, że firma jest efektywna energetycznie i dba o środowisko. Certyfikat środowiskowy podkreśla, że funkcjonuje ona zgodnie z prawem i poszanowaniem środowiska, a swoje produkty wytwarza lub usługi świadczy w sposób efektywny energetycznie. W ten sposób buduje swój pozytywny wizerunek i promuje kulturę prośrodowiskową.
Co przy projekcie optymalizacji zużycia energii przemawia za podjęciem współpracy z podmiotem wyspecjalizowanym w tym zakresie?
Przede wszystkim jego doświadczenie i gwarancje wysokiej jakości usług. Przy tego rodzaju współpracy zewnętrzny podmiot powinien być dla przedsiębiorstwa nie tylko wykonawcą, ale też doradcą i partnerem. Liczy się znajomość rynku, usług, nowych technologii i wiedza zdobyta w trakcie długoletniej praktyki realizowania tego rodzaju projektów.
@RY1@i02/2012/018/i02.2012.018.16700080e.802.jpg@RY2@
Materiały Prasowe
Jacek Łukaszewski, country president Schneider Electric Polska
Rozmawiał Krzysztof Polak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu