O przyszłości europejskiej energetyki bez dogmatów
Opracowany w Orlenie raport łączy troskę o środowisko z rozwojem i nowymi technologiami
PKN Orlen proponuje nowe podejście do dyskusji nad rozwiązaniem najważniejszych problemów współczesnej energetyki. Zamiast koncentrować się wyłącznie na ekologii, eksperci koncernu chcieliby poszerzyć krąg zainteresowań i rozmawiać o zrównoważonym rozwoju.
- Koniec XIX i pierwsza połowa XX w. były okresem zachłyśnięcia się nowymi możliwościami, które odkryto, gdy sięgnięto po energię zamkniętą dotychczas w złożach ropy naftowej - mówi Jacek Krawiec, prezes PKN Orlen. - Dzięki rewolucji technologicznej ludzie jeździli i latali coraz szybciej, rozwinęły się nowe, ważne dziedziny gospodarki, ale o przyrodzie mało kto myślał. Dziś to już przeszłość - dodaje.
Ekologia ma znaczenie
Przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie chce zostawić przyszłym pokoleniom zdewastowanej, zagrożonej katastrofami klimatycznymi i biologicznie wyjałowionej ziemi. To oczywiste, bo ekologia stała się bardzo ważnym punktem odniesienia. Jednak na problemy energetyczne patrzy się w Brukseli prawie wyłącznie przez jej pryzmat. Tymczasem nie może ona być ani jedynym, ani nawet dominującym wątkiem w dyskusji o przyszłości tej branży.
Wspólnota europejska, podchodząc dogmatycznie do kwestii energetyki, hamuje postęp w tej dziedzinie i opóźnia kolejny możliwy skok cywilizacyjny. Unia powinna raczej stwarzać warunki do szukania nowych, przełomowych innowacji. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można bowiem powiedzieć, że przyszłością energetyki będą technologie, których dziś jeszcze w ogóle nie ma. Ekologię przeciwstawia się często zagadnieniom ekonomicznym czy społecznym. Tymczasem - co podkreśla nawet tytuł ostatniego raportu przygotowanego przez ekspertów z PKN Orlen - energetyka, środowisko i rozwój nie muszą wcale stać w opozycji do siebie. Przeciwnie: zrównoważony rozwój wymaga symbiozy tych trzech elementów.
Cena też się liczy
Aby było to możliwe, potrzebna jest przede wszystkim interdyscyplinarna wiedza z obszaru fizyki, techniki i technologii, ekonomii, zarządzania ryzykiem, ekologii, klimatologii, socjologii itd. Konieczny jest również rzeczowy, pozbawiony uprzedzeń dialog przedstawicieli wszystkich tych dyscyplin. Potrzebne jest wreszcie nastawione na poszukiwanie nowoczesnych i przyszłościowych rozwiązań otoczenie. Niestety obecnie w Unii Europejskiej nie ma ani takiego dialogu, ani takiego otoczenia. Przed blisko pięcioma laty, pod koniec 2008 r., celem polityki energetycznej i klimatycznej Wspólnoty stał się wzrost udziału energii ze źródeł odnawialnych w ogólnej energii. Takie podejście zyskało w efekcie znaczenie gospodarcze, ale także społeczne (w powszechnym odbiorze podział na źródła odnawialne i nieodnawialne jest równoznaczny z podziałem źródeł na emisyjne i nieemisyjne, choć faktycznie tak nie jest).
Kwestie ekologiczne są - i powinny zostać - jednym z podstawowych wątków debaty o energii przyszłości, ale - zgodnie z koncepcją zrównoważonej energii i zrównoważonego rozwoju - nie mniej ważne są inne czynniki. Cena energii ma istotne znacznie społeczne. Od jej poziomu zależy to, jaką część społeczeństwa stać będzie na korzystanie z energii i jak duży jest obszar energetycznego wykluczenia i ubóstwa.
Tymczasem stosowane obecnie technologie związane z odnawialnymi źródłami energii są w porównaniu z innymi dostępnymi rozwiązaniami po prostu drogie. Nawet najbardziej zaawansowane technologie wymagają subsydiowania ze środków publicznych. Nie można zapomnieć również o innym, bardzo ważnym, szczególnie z punktu widzenia Europejczyków, problemie. Zmiana klimatu dotyczy całej planety, a nie pojedynczych kontynentów, a tym bardziej krajów. Dlatego przeciwstawić się niekorzystnym tendencjom w tej dziedzinie można tylko za pomocą skoordynowanej polityki klimatycznej w skali globalnej. Osiągnięcie ogólnoświatowego porozumienia w sprawie ochrony klimatu stało się bardzo trudne z powodu sporów co do podziału kosztów redukcji emisji pomiędzy poszczególne kraje.
Zdecydowaną większość powyższych problemów można by szybciej i prościej rozwiązać, stosując kryteria zrównoważonej energii. Nie wyróżnia ona bowiem żadnej z dziedzin. Ochrona środowiska i klimatu jest tu równie istotna, jak wzrost gospodarczy czy akceptacja społeczna.
Początek w Sopocie
Raport opracowany przez ekspertów z Orlenu jest zaproszeniem do autentycznej dyskusji na temat podejścia do współczesnych problemów energetyki. Debaty, w której dałoby się uniknąć fałszywego podziału na podejście pro- i antyekologiczne. Zaczątkiem takiej dyskusji może być sesja plenarna zatytułowana: "Gospodarcza architektura nowej Europy. Jak sprawić, by instytucje, zarządzanie i regulacje sprzyjały rozwojowi?", która odbędzie się dziś na Europejskim Forum Nowych Idei w Sopocie.
Energetyka, środowisko i rozwój nie wykluczają się nawzajem
Bartłomiej Mayer
@RY1@i02/2013/188/i02.2013.188.00000260a.803.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu