Słaby kwartał Lotosu. Ale ma być lepiej
Surowce
Grupa Lotos miała w I kw. 147 mln zł straty netto, wobec prawie 0,6 mld zł zysku rok wcześniej. Przychody spadły o ponad 8 proc., do 7,18 mld zł. - To efekt postoju remontowego rafinerii, mocnego dolara, spadku marży rafineryjnej, a także wpływu szarej strefy na rynku paliw - wyjaśnił Paweł Olechnowicz, prezes Lotosu.
Analitycy nie kryją rozczarowania. - Wyniki są poniżej oczekiwań, zwłaszcza w segmencie produkcji, gdzie strata operacyjna wyniosła 49 mln zł - podkreślił Tamás Pletser z Erste Group.
Lotos spodziewa się, że już w II kw. wyniki będą lepsze, choć wciąż odczuwalny będzie negatywny wpływ remontu rafinerii. To obniży zysk o 140-160 mln zł. Widocznej poprawy spółka oczekuje w drugim półroczu, gdy dostanie ok. 300 mln zł odszkodowania od właściciela wadliwej platformy wiertniczej na norweskim złożu Yme. Według Olechnowicza wycofanie się z Yme to kluczowe zadanie dla Lotosu. Spółka prowadzi rozmowy w sprawie odsprzedaży swoich udziałów w koncesji. - Chcemy odzyskać pieniądze i zainwestować w inne złoże. Myślę, że jeszcze w tym roku znajdziemy taki pokład - wyjaśnił.
Prezes Lotosu zapowiedział wczoraj, że w ciągu dwóch miesięcy koncern zaprezentuje 3-letni program rozwojowy.
Michał Duszczyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu