Prezes PGNiG odwołana. Oliwa: Nie merytorycznie
Kadry
Rada nadzorcza odwołała wczoraj Grażynę Piotrowską-Oliwę, szefową Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Zanim spółka przekazała informację w tej sprawie na giełdę, o zmianach personalnych w PGNiG poinformował premier Donald Tusk.
Wraz z Piotrowską-Oliwą z zarządu odwołano Radosława Dudzińskiego, wiceprezesa PGNiG odpowiedzialnego za handel. Ze spółki usunięto autorów sukcesu w negocjacjach obniżki cen rosyjskiego gazu. To Piotrowska-Oliwa i Dudziński wywalczyli w 2012 r. w Gazpromie zmianę formuły cenowej w ramach kontraktu jamalskiego. W efekcie od stycznia po raz pierwszy w historii możliwe było obniżenie gazowych taryf o 10 proc. - Każdy właściciel ma prawo do decyzji w sprawie kształtowania zarządu. Decyzji o moim odwołaniu nie traktuję jako merytorycznej oceny mojej pracy - skomentowała Grażyna Piotrowska-Oliwa.
Zmiany w zarządzie to skutek afery, jaka wybuchła w kwietniu w związku z memorandum dotyczącym budowy II nitki gazociągu jamalskiego. Podpisali je w Petersburgu szef Gazpromu Aleksiej Miller i Mirosław Dobrut, prezes EuRoPol Gazu, spółki zależnej PGNiG. O dokumencie nie wiedzieli ani premier, ani minister skarbu Mikołaj Budzanowski (Tusk zdymisjonował go tydzień temu). Szefowej PGNiG zarzucono, że nie informowała Budzanowskiego o memorandum. - Wszystkie działania na poziomie zarządu związane z memorandum były prowadzone zgodnie z przepisami prawa i z całkowitym poszanowaniem obowiązków w stosunku do akcjonariuszy spółki publicznej, co potwierdzają przekazane radzie nadzorczej opinie wybitnych autorytetów prawnych - zapewnia Piotrowska-Oliwa.
Po odwołaniu członków zarządu kurs akcji PGNiG na giełdzie spadł o 2 proc., do 5,3 zł.
Michał Duszczyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu