Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Siłownia Tauronu i KGHM może podzielić los Opola

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Energetyka

Kilka dni po ogłoszeniu przez PGE decyzji o wycofaniu się z wartej 11,6 mld zł rozbudowy elektrowni Opole kolejna wielka inwestycja w energetyce zawisła na włosku. Opłacalność bloku gazowego, który wspólnie chcą budować KGHM i Tauron, może być zbyt mała, aby firmy zdecydowały się na realizację inwestycji - dowiedział się DGP.

Taki wniosek płynie z analiz przedstawionych władzom spółki powołanej przez energetyczne koncerny do rozbudowy elektrowni Blachownia w Kędzierzynie-Koźlu. Do spotkania, które się odbyło w katowickiej siedzibie Tauronu, doszło wczoraj. - Pod względem finansowym gazowy blok o mocy 850 MW broni się umiarkowanie - zauważa osoba znająca kulisy inwestycji.

- Analizy trwają - zapewnia Paweł Gniadek, szef komunikacji Tauronu. - Spotkanie miało charakter roboczy i nie podjęto na nim wiążących decyzji - usłyszeliśmy od Sylwii Rokosz z biura prasowego KGHM.

Zdaniem Pawła Puchalskiego, analityka DM BZ WBK, Blachownia ma małe szanse na realizację. W obecnych warunkach spadającego zapotrzebowania na energię elektryczną i niskich cen prądu wspólny projekt KGHM oraz Tauronu jest jednym z mniej opłacalnych na rynku - mówi analityk. - Ze względu na bardzo wysokie ceny gazu w mojej ocenie rentowność tego projektu jest znacznie niższa od zawieszonego niedawno przez PGE projektu budowy dwóch bloków węglowych w Opolu - uważa Paweł Puchalski.

Co w tej sytuacji może zrobić KGHM, który z działalności w energetyce chce pozyskiwać nawet 30 proc. swoich przychodów?

- Ten cel niekoniecznie trzeba osiągnąć, budując Blachownię - twierdzi analityk. - Dla KGHM znacznie lepszym pomysłem byłaby zmiana partnera i na przykład zaangażowanie się w realizację budowy jednego bloku elektrowni Opole - proponuje.

Rezygnacja z projektu Blachownia byłaby kolejnym energetycznym projektem, który w ostatnich miesiącach trafił do kosza. Energa zawiesiła budowę 1000 MW w Ostrołęce. Plany postawienia 1800 MW w Opolu przekreśliła PGE. Z inwestycji na Śląsku zrezygnował także francuski EDF. Zdaniem Polskich Sieci Elektroenergetycznych po zamknięciu starych i trujących powietrze elektrowni już od 2016 r. Polska może mieć problemy z dostawami prądu.

3,5 mld zł może kosztować inwestycja KGHM i Tauronu

50 proc. wynoszą udziały partnerów w projekcie Blachownia

11,6 mld zł była warta skasowana inwestycja PGE w Opolu

Maciej Szczepaniuk

maciej.szczepaniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.