Poprawia się stan sieci elektroenergetycznej
30 proc. polskiej sieci dystrybucyjnej kwalifikuje się do jak najszybszej wymiany ze względu na stan techniczny. Inwestycje są jednak coraz większe
Średni wiek sieci dystrybucyjnej to ok. 30 lat. Nawet ok. 30 proc. polskiej sieci dystrybucyjnej kwalifikuje się do jak najszybszej wymiany ze względu na stan techniczny. Stopień dekapitalizacji majątku dystrybucyjnego w Polsce to około 75 proc. Problemem są stare stacje transformatorowe i stare linie - wynika z analizy Domu Maklerskiego PKO BP.
Duże straty
Zły stan sieci powoduje straty sieciowe. Większość ma miejsce w sieciach dystrybucyjnych. Zwłaszcza na obszarach wiejskich odczuwane są problemy z zasilaniem związane ze słabym stanem infrastruktury.
Autorzy raportu DM PKO BP zwracają uwagę, że dane o wysokości strat sieciowych są zróżnicowane, ale zgodnie alarmujące. W niektórych publikacjach pojawiają się szacunki nawet 12 proc. strat w przesyle i dystrybucji energii elektrycznej. Analitycy DM PKO BP powołują się na raport Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN), z którego wynika, że całkowita strata w przesyle i dystrybucji energii elektrycznej w 2011 r. w Polsce wyniosła 10,8 TWh, czyli 7,3 proc. z 147 TWh wprowadzonych do systemu. Około 85 proc. tej straty (9,2 TWh) było wygenerowane w sieciach dystrybucyjnych, reszta strat nastąpiła w sieci przesyłowej.
- To i tak zdecydowana poprawa w stosunku do lat ubiegłych. Jednak potencjał do poprawy zostaje ciągle duży. W wysoko rozwiniętych krajach współczynnik strat wynosi nawet tylko 4 proc. - zwracają uwagę analitycy DM PKO BP.
Artur Różycki, prezes zarządu Enea Operator oraz prezes Polskiego Towarzystwa Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej (PTPiREE) zrzeszającego operatorów sieci dystrybucyjnych i operatora sieci przesyłowej, zwraca uwagę, że z działalnością sieci są związane dwa podstawowe problemy. Pierwszy to wiek sieci elektroenergetycznych, a drugi to ich małe zagęszczenie.
- Ten problem dotyczy całego kraju. Jeśli porównamy zagęszczenie sieci przesyłowej i dystrybucyjnej w Polsce i w innych krajach Europy, to zauważymy, że w naszym kraju jest ono znacznie mniejsze. Mamy w tej kwestii wiele do nadrobienia - podkreśla Artur Różycki.
Regulator pomaga
Przedstawiciele sektora zapowiadają jednak, że stan sieci będzie systematycznie się poprawiał.
- Polityka regulacyjna sprzyja inwestycjom w sieć dystrybucyjną i obecnie są dużo lepsze warunki do finansowania inwestycji sieciowych, niż to było kilka lat temu. Zaległości są jednak spore - mówi Artur Różycki.
Ważną rolę regulatora podkreślają również analitycy DM PKO BP. Zwracają uwagę, że Urząd Regulacji Energetyki (URE) uzgadnia z podmiotami rynkowymi skalę inwestycji, która następnie jest weryfikowana przy okazji ustalania taryf na dystrybucję energii elektrycznej.
Już 2011 r. pokazał istotny wzrost inwestycji w segmencie dystrybucyjnym. Duże inwestycje operatorów miały miejsce również w roku 2012, większe mogą być w roku 2013.
Inwestycje w sieć dystrybucyjną realizowane są przez polskie koncerny energetyczne: Tauron, PGE, Energę i Eneę.
- Wydatki na dystrybucję powinny dalej rosnąć, choć w nieco bardziej zrównoważonym tempie. Szczyt inwestycji w tym cyklu powinien przypaść na rok 2014. Według deklaracji w latach 2012-2015 operatorzy średniorocznie powinni wydawać 6,8 mld zł. Jest to średniorocznie niemal o 45 proc. więcej niż w 2011 r. - szacują analitycy DM PKO BP.
Choć dzięki polityce regulacyjnej operatorzy nie narzekają na brak pieniędzy, to zwracają uwagę na inne przeszkody.
- Przy realizacji inwestycji borykamy się z dwoma głównymi problemami. Pierwszy z nich to uzyskanie prawa drogi, a drugi to kwestie środowiskowe. Coraz lepiej się nam współpracuje z samorządami i podmiotami wydającymi decyzje administracyjne. Organy samorządowe coraz bardziej rozumieją istotę infrastruktury i potrzeby jej rozwoju - ocenia Artur Różycki.
Sieć i produkcja
Raport DM PKO BP zwraca uwagę, że po latach, w których główny nurt dyskusji koncentrował się na odtwarzaniu majątku wytwórczego polskiej energetyki, coraz większy akcent kładziony jest na inwestycje w sieć dystrybucyjną. Olbrzymie nakłady potrzebne do realizacji projektów wytwórczych, komplikacja tych projektów, niepewność otoczenia regulacyjnego, kryzys ekonomiczny i związana z nim weryfikacja ścieżki wzrostu zapotrzebowania na energię - wszystko to sprawiło, że koncerny energetyczne kładą coraz większy nacisk na inwestycje w sieci dystrybucyjne.
W raporcie zwrócono uwagę, że inwestycje sieciowe są prostsze w realizacji, o łatwiejszym do przewidzenia zwrocie i krytyczne dla bezpieczeństwa energetycznego. Raport przywołuje deklarację prezesa Energi Mirosława Bielińskiego, który stwierdził, że główne ryzyko dla stabilności polskiego systemu tkwi właśnie w stanie sieci dystrybucyjnych.
Dariusz Ciepiela,
dziennikarz miesięcznika Nowy Przemysł i portalu wnp.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu