Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie ma porozumienia w sprawie obliga giełdowego

29 czerwca 2018

Surowce

Spór wokół wysokości obliga giełdowego, czyli ilość gazu, jaką firmy nim handlujące będą musiały sprzedawać poprzez giełdę, zablokował prace nad poselskim projektem ustawy - Prawo energetyczne. W piątek na nadzwyczajnej podkomisji sejmowej nie udało się określić poziomu obliga, jakim miałyby być objęte firmy, w tym dominujący dziś na rynku podmiot - PGNiG. I to właśnie gazowy koncern sprzeciwił się poselskiej propozycji wprowadzenia obliga na poziomie 30 proc. Jak podał portal Cire.pl, PGNiG opowiada się za 15-proc. pułapem. Z kolei Urząd Regulacji Energetyki proponuje zaostrzenie obowiązku. Według Aldony Kaźmierskiej, dyrektora departamentu przedsiębiorstw energetycznych URE, obligo na poziomie 30 proc. powinno wejść jako rozwiązanie tymczasowe. Z czasem miałoby ono rosnąć - do 50 proc. w 2014 r. i 70 proc. w roku kolejnym.

30-proc. obligo popiera też Ireneusz Łazor, prezes Towarowej Giełdy Energii, w ramach której od grudnia działa giełda gazu. Jego zdaniem taki poziom umożliwi dojście do uwolnienia cen gazu i pozwoli zakończyć postępowanie Komisji Europejskiej przeciw Polsce za utrzymywanie taryfowania cen gazu dla odbiorców instytucjonalnych.

Poselski projekt ustawy wpłynął do Sejmu w październiku. O najlepszy model obowiązkowej sprzedaży gazu na giełdzie eksperci spierają się od miesięcy. Stąd koncepcja, by do docelowego poziomu dochodzić w ciągu kilku lat. Początkowo posłowie postulowali, by firmy, które w danym roku posiadały ponad 10 proc. całkowitych mocy wejściowych do krajowego systemu przesyłowego, do obrotu hurtowego przeznaczały minimum 15 proc. surowca, którym handlują (czyli ok. 2 mld m sześc. gazu). Duzi odbiorcy gazu, zainteresowani zakupami na giełdzie, uważają jednak, że to zbyt mało.

98 proc. to udział PGNiG w polskim rynku

4 mld m sześc. gazu miałoby trafić na giełdę, gdyby w ustawie znalazł się zapis o 30-proc. obligo giełdowym

Michał Duszczyk

michal.duszczyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.