Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Energetyka obywatelska przynosi korzyści i pytania

29 czerwca 2018

OZE, energetyka rozproszona, prosument - w ostatnich miesiącach te terminy odmieniane są w debacie publicznej przez wszystkie przypadki. To dobry znak, ponieważ jesteśmy obecnie świadkami zmiany modelu funkcjonowania systemu elektroenergetycznego.

Zainteresowanie rozwojem rozproszonych źródeł wytwarzania energii elektrycznej stopniowo wzrasta. Zwiększa się udział energetyki obywatelskiej, co pokazuje liczba prosumentów przyłączonych do sieci. Nie są to jeszcze ogromne wartości: 0,5 proc. zainstalowanych mocy wytwórczych OZE w sieci Energa-Operator. Nie ma jednak najmniejszych wątpliwości, że jest to przyszłość elektroenergetyki. Katalog korzyści jest bardzo szeroki. Energetyka rozproszona to przede wszystkim obniżenie strat energii w sieci dystrybucyjnej, poprawa pewności zasilania odbiorców oraz związane z nią zwiększenie lokalnego bezpieczeństwa energetycznego. Energetyka rozproszona to także ogromny potencjał dla rozwoju lokalnego. Już dziś możemy stwierdzić, że liczba prosumentów będzie nieuchronnie rosła.

Jednak energetyka rozproszona to nie tylko o korzyści, ale również pytania o potencjalne problemy i ich rozwiązania. Już dziś wiemy, że pojawiające się trudności techniczne związane z wprowadzeniem "mniej stabilnej" energii do sieci są możliwe do przezwyciężenia. Pozostaje natomiast następująca kwestia: kto za rozwój energetyki obywatelskiej zapłaci. Dziś stawki za dystrybucję uzależnione są od ilości energii pobieranej przez odbiorców z sieci. Im więcej będzie energii wytworzonej w ramach energetyki rozproszonej, tym mniejszy będzie wolumen pobrany z sieci operatorów. To z kolei spowoduje wzrost stawek u odbiorców niekorzystających z postępu technologicznego. Paradoksalnie więc, za postęp zapłacą osoby o mniejszych dochodach, których nie będzie stać np. na montaż instalacji fotowoltaicznej.

Rozwiązaniem może być zmiana systemu opłat za dystrybucję energii. Ograniczenie części zmiennej - uzależnionej od ilości pobranej energii - na rzecz opłaty stałej za dostęp do sieci. Warto takim rozwiązaniom przyjrzeć się już teraz, w przededniu rozwoju instalacji prosumenckich. Ich wprowadzenie, ze względu na prawdopodobną konieczność prac legislacyjnych i zachowanie wymogu stabilności regulacji rynku, będzie bowiem wymagało czasu.

@RY1@i02/2014/239/i02.2014.239.00000130a.803.jpg@RY2@

Rafał Czyżewski prezes spółki Energa-Operator

Rafał Czyżewski

prezes spółki Energa-Operator

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.