Za dwa lata zabraknie nam prądu
Budowa nowych bloków ruszyła za późno. W 2016 roku trzeba będzie wyłączyć ok. 3000 MW - alarmują energetycy. Operator systemu pospiesznie wdraża rozwiązania tymczasowe. Ale istnieje ryzyko blackoutu
Spółka Polskie Sieci Elektroenergetyczne wylicza, że 30 lipca w porannym szczycie zapotrzebowanie na energię elektryczną wyniosło 21 800 MW. Jeszcze pod koniec czerwca nie do pobicia był wynik o 500 MW niższy. Bo naprawdę gorąco energetykom robi się, gdy Polacy masowo włączają klimatyzatory i wentylatory. Letnie obciążenia nie wywołały jeszcze przerw w dostawach prądu. Jednak to tylko kwestia czasu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.