Niższe koszty zapasów, wyższe opłaty
Ubiegający się o koncesję na import lub wytwarzanie paliw będzie musiał przedstawić zabezpieczenie w kwocie 10 mln zł
@RY1@i02/2014/135/i02.2014.135.21500030a.803.jpg@RY2@
22 lipca 2014 r. wejdzie w życie ustawa z 30 maja 2014 r. o zmianie ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 900). Zmiany wynikają m.in. z konieczności implementacji dyrektywy Rady 2009/119/WE. Systemem zapasów obowiązkowych są obecnie objęci producenci paliw oraz handlowcy sprowadzający je do Polski, którzy ponoszą wszystkie koszty z tym związane.
Dodatkowe obowiązki
Nowelizacja spowoduje, że część zapasów paliw przejmie państwowa Agencja Rezerw Materiałowych (ARM). W myśl nowelizacji udział państwa będzie się stopniowo zwiększał od 10 proc. w 2015 r., aż do poziomu 30 proc. obecnego wolumenu do końca 2017 r. W efekcie koszty przedsiębiorców zmaleją - według ustawodawcy o ponad 60 mln zł w 2015 r.
Niemniej w miejsce ograniczenia wolumenu zapasów przedsiębiorcy zostaną zobowiązani do ponoszenia opłaty zapasowej, kalkulowanej na podstawie wielkości produkcji lub przywozu paliw w danym miesiącu. Wpływy z opłaty mają umożliwić ARM finansowanie nowych obowiązków.
Trudno ocenić, czy efektem nowelizacji będzie zmniejszenie kosztów przedsiębiorców. Kosztochłonne obowiązki ograniczono, jednakże w ich miejsce nałożono nową opłatę. Wymierną korzyścią dla przedsiębiorców powinno być uwolnienie kapitału obrotowego zamrożonego w zapasach.
Taniej czy drożej
W uzasadnieniu zmian wskazano, że mogą wpłynąć na obniżenie cen paliw. Wyjątkiem według autorów ustawy są ceny LPG, które mogą wzrosnąć o 5-6 gr/l z uwagi na docelowe zrównanie poziomu opłaty zapasowej od LPG z pozostałymi paliwami.
Nie da się definitywnie ocenić, czy tak się stanie. Na cenę detaliczną paliw w Polsce wpływają głównie: ceny surowców na rynkach globalnych (Polska importuje ponad 90 proc. ropy naftowej), wysokość VAT, akcyzy i opłaty paliwowej. Stąd nawet, gdyby nowelizacja doprowadziła do obniżenia ceny detalicznej paliw, to jej wpływ raczej nie byłby odczuwalny dla kontrahentów.
Trudniej być importerem
Nowelizacja wprowadzi w prawie energetycznym konieczność przedstawienia zabezpieczenia w wysokości 10 mln zł przez podmioty posiadające lub ubiegające się o koncesję na wytwarzanie paliw ciekłych lub koncesję na obrót paliwami ciekłymi z zagranicą. Będzie ono mogło mieć jednak postać m.in. gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej. Zabezpieczenie ma zapewnić pokrycie należności wynikających z opłat koncesyjnych, kar, opłaty zapasowej, VAT i akcyzy od odsetek od tych należności. Zabezpieczenie ma pomóc w walce z szarą strefą i przeciwdziałaniu nadużyciom na rynku paliw. Pierwotnie przedłożenie 10 mln zł zabezpieczenia miało objąć wszystkie podmioty posiadające lub ubiegające się o wymienione koncesje. Finalnie z tej regulacji wyłączono koncesje dotyczące LPG. Koncesje LPG posiadają również małe i średnie przedsiębiorstwa, dla których przedłożenie zabezpieczenia w takiej wysokości mogłoby być niewykonalne.
@RY1@i02/2014/135/i02.2014.135.21500030a.804.jpg@RY2@
Grzegorz Kuś radca prawny, ekspert zespołu naftowo-gazowego PwC
Grzegorz Kuś
radca prawny, ekspert zespołu naftowo-gazowego PwC
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu