Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Dobre wzory w zasięgu ręki

29 czerwca 2018

W jakim kierunku powinna podążać giełda gazu w Polsce, aby wzmacniać rozwój rynku hurtowego w Polsce? - Mogłaby skorzystać z doświadczeń holenderskich lub niemieckich - uważa dr Robert Zajdler, ekspert Instytutu Sobieskiego

Polski rynek gazu ziemnego jest szóstym rynkiem w Unii Europejskiej. W porównaniu z innymi państwami, mamy względnie wysoki udział wydobycia krajowego gazu ziemnego w konsumpcji, wynoszący 28 proc. Import gazu z Rosji odpowiada 59 proc. krajowej konsumpcji. Dostawa wewnątrzwspólnotowa z innych państw UE, tj. Czech i Niemiec,, zaspokaja 13 proc. zapotrzebowania krajowego.

Huby i giełdy

Zarówno giełdy energetyczne, jak i huby gazowe stanowią, obok kontraktów bilateralnych, istotny instytucjonalny składnik systemów rynkowych. Największym i najpłynniejszym hubem w Europie jest brytyjski NBP. Hurtowy obrót gazem jako pierwsza rozpoczęła w 1999 roku brytyjska giełda Enmo. Największe giełdy gazowe Europy kontynentalnej wprowadzały ofertę gazową pod koniec zeszłej dekady (APX-Endex w 2005 r., EEX w 2007 r.) - czytam w opracowaniu dr. Roberta Zajdlera "Polski rynek hurtowy gazu ziemnego na tle rynków Unii Europejskiej". Towarowa Giełda Energii uruchomiła w Polsce rynek terminowy oraz rynek spot gazu w 2012 r.

Unikatowe rozwiązanie

Polska giełda gazu na tle innych europejskich dopiero raczkuje.

- Polski ustawodawca zdecydował się wymusić obrót hurtowy poprzez wprowadzenie obowiązku sprzedaży określonego wolumenu gazu za pośrednictwem anonimowych transakcji na giełdzie. To unikatowe rozwiązanie w Unii Europejskiej. Taki obowiązek o charakterze administracyjnym, wymuszający sprzedaż gazu ziemnego za pośrednictwem jednej dedykowanej platformy obrotu, w ramach transakcji giełdowej (z wyłączeniem transakcji OTC), nigdzie nie został wprowadzony - podkreśla Robert Zajdler.

W jaki sposób należy wzmacniać rozwój rynku hurtowego w naszym kraju?

Według Roberta Zajdlera konieczne są dalsze regulacje, w tym odnoszące się do zasad kształtowania cen gazu ziemnego. Tak, aby umożliwiły faktyczną konkurencję zarówno na rynku hurtowym, jak i detalicznym. A w przypadku likwidacji kontraktów długoterminowych na odbiór gazu powinny zapewnić system zbytu, który nie obarczałby PGNiG poszukiwaniem nabywcy. W przeciwnym razie wprowadzony mechanizm będzie bardziej barierą niż etapem budowania konkurencyjnego krajowego rynku gazu ziemnego.

- Można rozszerzyć sposób realizacji obliga giełdowego o nowe rodzaje kontraktów zawieranych lub jedynie notyfikowanych na giełdzie lub czasowo zawiesić dalszy wzrost poziomu obliga. Zbliży to strukturę obrotów na rynku hurtowym w Polsce do tych występujących w innych państwach Unii Europejskiej - dodaje.

Punkty odniesienia

Z czyich wzorów mogłaby skorzystać polska giełda?

- Z punktu widzenia Polski istotne znaczenie ma hub holenderski, ponieważ jest on największy na kontynencie i jako taki kreuje cenę gazu na innych rynkach. Jego rozwój oparty jest o wysoki poziom wydobycia krajowego i wysoki wolumen eksportu gazu ziemnego z Holandii. Ponadto, dostawy gazu w Holandii nie są uzależnione od zróżnicowanego cenowo importu spoza Unii Europejskiej. Ceny na hubie kształtowane są w oparciu o kryteria rynkowe. W związku z bezpośrednim sąsiedztwem oraz wielkością rynku, punktem odniesienia dla rynku polskiego jest również rynek niemiecki (hub Gaspool) - uważa dr Robert Zajdler.

- Polska musi, zanim otworzy rynek dla innych graczy, rozstrzygnąć, co zrobić z kontraktem długoterminowym z Gazpromem - stwierdza Andrzej Szczęśniak. - Podobnie w energetyce - dopóki nie rozwiązano KDT-ów, rynek był bardzo wątły. Jednak w gazie ziemnym sytuacja jest dużo trudniejsza. Kontrakt jest międzynarodowy, oparty na umowie międzyrządowej, więc nie ma zbyt dużo możliwości jego rozwiązania, szczególnie przy tak złych stosunkach z dostawcą. To oznacza, że do 2022 roku możemy jedynie przygotowywać się do otwierania rynku, gdyż wcześniejsze realne działania grożą istnieniu naszego narodowego operatora. Co do modelu rynku, Polska nie będzie miała wielkiego wyboru, ponieważ dzisiaj wprowadzany jest wspólny rynek europejski i Komisja Europejska uchwaliła już pierwsze wspólne reguły dla takiego rynku. Jeśli ma on sprawnie działać, rynki wszystkich krajów członkowskich muszą być homogeniczne - dodaje.

WARTO WIEDZIEĆ

Giełda energetyczna to zorganizowana platforma obrotu instrumentami gazowymi na rynkach spot, terminowym oraz finansowym. Przykładem takiej giełdy jest: niemiecka European Energy Exchange (EEX), francuski Powernext, jak również polska Towarowa Giełda Energii.

Hub gazowy stanowi centrum hurtowego handlu gazem, które może mieć charakter fizyczny lub wirtualny. Pierwszy hub gazowy w Unii Europejskiej powstał w 1996 r. brytyjski National Balancing Point (NBP). Obecnie największy i najpłynniejszy w Europie. W kolejnych latach powstawały huby w innych krajach europejskich.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.