Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Zmienia się rola resortu skarbu

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Maleje ranga prywatyzacji, rośnie zaś znaczenie efektywnego zarządzania majątkiem i realizowania polityk publicznych - mówi Włodzimierz Karpiński, minister skarbu państwa

Nowy rok z nowymi władzami w strategicznych spółkach Skarbu Państwa - PGE i PGNiG. Czego pan oczekuje od tych nowych zarządów?

Wzmacniania siły i wartości spółek zarówno z punktu widzenia rynku kapitałowego, jak i realizowania polityki publicznej. Te dwa czempiony narodowe mają bardzo duży wpływ na polską gospodarkę i dlatego sprawne zarządzanie nimi jest kluczowe.

Czy nowym wyzwaniem dla zarządu PGE będzie wybudowanie kolejnych bloków energetycznych w Opolu?

To się nie zmienia, bo strategia PGE została przyjęta ponad dwa lata temu, a ta inwestycja jest w niej zapisana. Toczyła się dyskusja o opłacalności projektu, wzięto pod uwagę przede wszystkim jego długoterminowość. Każdy punkt widzenia, jeśli chodzi o zarządzanie tym projektem, warto rozpatrywać.

Prezes Krzysztof Kilian twierdził, że inwestycja w Opolu jest nieopłacalna, a teraz prezes Marek Woszczyk będzie uważał, że jednak jest ona opłacalna?

Prezes Kilian bardzo wyraźnie artykułował - i uważam, że to jest uczciwe postawienie sprawy - że polityka energetyczna państwa w zakresie ewentualnego systemu wsparcia rynku mocy musi być jasno określona. Z tego punktu widzenia to był bardzo ważny wątek w dyskusji. Spółka kapitałowa powinna generować zysk, ale z drugiej strony tam, gdzie państwo jest akcjonariuszem większościowym, bo w jakimś celu zachowało sobie większość - także zajmować się realizowaniem polityki bardzo istotnej z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa i siły gospodarki.

Czy coś się zmieni w strategii poszukiwania gazu z łupków? Z końcem roku wygasło porozumienie państwowych firm w sprawie wspólnych działań w tym kierunku.

Tę sprawę trzeba odczarować, bo wspomniane porozumienie było bardzo techniczne. Spośród aktorów tego porozumienia wydobycie jest podstawowym biznesem dla PGNiG, które podtrzymuje zainteresowanie poszukiwaniem gazu z łupków, choć trochę zrewidowało politykę współpracy w tym zakresie. Dobrym przykładem jest bardzo ważne porozumienie PGNiG z amerykańskim Chevronem, jednym z liderów światowego rynku naftowo-gazowego. Dzięki niemu plany poszukiwań mogą być bardziej efektywne.

Czyli można to tak podsumować, że impet, jeśli chodzi o spółki energetyczne, pójdzie teraz w energetykę prądotwórczą, a wydobyciem gazu z łupków raczej będą się zajmowały spółki polskie w porozumieniu z firmami z zagranicy, skąd też powinien przyjść kapitał.

W energetyce prowadzimy działalność inwestycyjną na wielką skalę. Przypomnę, że do 2020 r. zainwestujemy 60 mld zł. Połowę z tej kwoty w moce wytwórcze, ok. 20 mld zł w przesył i budowę magazynów gazu, a ok. 10 mld zł w przesył prądu. Te inwestycje wprowadzą nas na technologicznie najwyższą półkę. Z punktu widzenia łupków wciąż szukamy rozwiązań. Do 2016 r. chcemy zainwestować ponad 5 mld zł w ten obszar i to jest dla nas także absolutny priorytet. Mówię tu przede wszystkim o PGNiG, Orlenie i Lotosie, które nie tylko inwestują, ale także zdobywają kompetencje. Na przykład Orlen nabył niedawno kanadyjską spółkę TriOil Resources, która ma bardzo duże doświadczenie w zakresie poszukiwań i eksploatacji złóż gazu łupkowego.

To wzbijmy się teraz w powietrze. Czy LOT dostanie kolejną transzę pomocy publicznej?

LOT przechodzi intensywną restrukturyzację, która przynosi efekty. W planie po 10 miesiącach tego roku była zapisana strata 124 mln zł, a w rzeczywistości wyniosła nieco ponad 40 mln zł, więc LOT wypada trzy razy lepiej, niż zakładano. Rok spółka zakończyła prawdopodobnie na lekkim minusie. Najważniejsze jest doprowadzenie jej do rentowności. Nasze plany zakładają, że stanie się to w przyszłym roku. Negocjacje z Boeingiem pokazały, że zarząd LOT-u jest skuteczny. Są więc przesłanki, żeby być optymistą, ale nadal koncentrujemy się na rzetelnej organicznej pracy, która ma owocować rentownością firmy.

Jakie główne plany ma ministerstwo na ten rok, mając na uwadze 2013, który - można powiedzieć - był w miarę udany?

Rok 2013 był udany. Nasza gospodarka jest szósta co do wielkości w Europie. W pierwszej dziesiątce największych firm Europy Środkowo-Wschodniej aż pięć jest z Polski, a wśród nich są spółki Skarbu Państwa. Aż sześć naszych firm jest w pierwszej dziesiątce płatników CIT. To pokazuje, że efektywność zarządzania aktywami Skarbu Państwa rośnie. Mówię o tym dlatego, że rola MSP się zmienia. Maleje znaczenie prywatyzacji, a rośnie waga efektywnego zarządzania majątkiem i realizowania polityk publicznych. Ale do prywatyzacji mamy jeszcze ok. 190 czynnych spółek, w tym roku zamierzamy z niej pozyskać 3,7 mld zł. Jeśli chodzi o zarządzanie majątkiem, to w tym roku ważna będzie konsolidacja. Chodzi np. o Polską Grupę Zbrojeniową, która powinna odegrać znaczącą rolę w realizacji zamówień dla Ministerstwa Obrony Narodowej, które do 2022 r. chce wydać na uzbrojenie 130 mld zł.

@RY1@i02/2014/005/i02.2014.005.00000110a.802.jpg@RY2@

mat. prasowe

Włodzimierz Karpiński, minister skarbu państwa

Rozmawiali

Łukasz Korycki

 Paweł Sołtys

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.