Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Nowy szef na trudne czasy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Eldar Satre uzyskał oficjalne namaszczenie na stanowisko nowego prezesa spółki Statoil. Ma wyprowadzić poszukiwawczo-wydobywczy koncern z obecnych kłopotów

Nasza branża przeżywa obecnie okres dużej niepewności. Dlatego Statoil rozpoczął pracę nad poprawieniem konkurencyjności - powiedział dziennikowi "Wall Street Journal" nowo wybrany prezes koncernu. Firmy poszukiwawczo-wydobywcze borykają się z kłopotami, które wynikają z niższych cen ropy naftowej i relatywnie wysokich kosztów działalności. - Jesteśmy dobrze przygotowani do radzenia sobie w tych trudnych czasach - zapewnił Eldar Satre.

Dotychczas Eldar Satre, choć jako p.o. prezes stał na czele koncernu od października 2014 r., nie decydował się na sformalizowanie swojej funkcji. Dlatego rada nadzorcza rozważała powołanie na to stanowisko różnych kandydatów, zarówno z Norwegii, jak i z zagranicy. Brano przy tym pod uwagę, że do głównych zadań stojących przed przyszłym szefem koncernu należy - oprócz poprawy jego konkurencyjności - także szybsze dostosowanie firmy do funkcjonowania w warunkach społeczeństwa niskoemisyjnego.

- Cieszymy się, że Satre zmienił zdanie - powiedział Svein Rennemo, przewodniczący rady nadzorczej Statoil. - Od początku był naszym kandydatem pierwszego wyboru - dodał. Rennemo tuż po wyborze nakreślił mu trzy najważniejsze zadania. Oprócz zwiększenia konkurencyjności Statoilu na rynku i zmniejszenia poziomu emisji CO2 ma on zwiększyć rentowność wydobycia i poszukiwań. Zwraca uwagę doświadczenie nowego szefa Statoilu. Eldar Satre w latach 2003- -2010 zarządzał finansami w przedsiębiorstwie, a później został wiceprezesem ds. marketingu, przerobu i energetyki odnawialnej.

Grał też pierwsze skrzypce podczas IPO Statoilu i połączenia z Norsk Hydro. W 2007 r. to właśnie tą transakcją żyła cała branża. Norweski Statoil kupił bowiem za 30 mld dol. część koncernu Norsk Hydro zajmującą się wydobyciem gazu i ropy. Po połączeniu powstała największa na świecie firma wydobywająca ropę i gaz z dna morza. Jej wartość wtedy oszacowano na blisko 100 mld dol. Potem Satre był odpowiedzialny za marketing w koncernie. Uaktualnił m.in. strategię marketingową spółki na europejskim rynku.

Nic dziwnego, że w październiku 2014 r. to właśnie on stanął na czele koncernu po dymisji Helgego Lunda. To pod jego kierownictwem prowadzono projekt Sztokman, dotyczący wydobycia gazu z dna Morza Barentsa, który zakończył się fiaskiem, a z zaplanowanych inwestycji na morzu stanęła tylko jedna z czterech platform wydobywczych. Wiadomo, że to właśnie takich projektów w przyszłości Satre musi się wystrzegać, jeśli chce zachować świetne uposażenie i warunki zatrudnienia. Spółka ujawniała, że nowy prezes będzie zarabiał 7,7 mln koron (3,7 mln zł) rocznie i jest to suma zbliżona do zarobków poprzednika. Ma też zachować prawo przejścia na emeryturę w wieku 62 lat.

Powołanie Eldara Satrego na prezesa norweskiego koncernu nie wpłynie na funkcjonowanie sieci stacji benzynowych Statoil w Polsce. Od 2012 r. - podobnie jak skandynawskie, litewskie, łotewskie, estońskie i rosyjskie stacje funkcjonujące pod tą marką - jest ona bowiem własnością zupełnie innej firmy, Statoil Fuel & Retail, która w całości należy do kanadyjskiej spółki Couche-Tard. Choć gdyby prezes Satre przyjechał z jakichś powodów do Polski, zapewne zatankowałby samochód właśnie na stacji Statoil. Choćby z sentymentu. A to bardzo prawdopodobne, bo prywatnie Satre jest miłośnikiem podróży i fotografii. Lubi też koty.

@RY1@i02/2015/024/i02.2015.024.00000160a.803.jpg@RY2@

Bloomberg

Eldar Satre, prezes koncernu Statoil

Cezary Pytlos

Bartłomiej Mayer

dgp@infor.pl

Sylwetki innych znanych przedsiębiorców

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.