Woda, która może podtopić amerykańskich nafciarzy
Wydobywanie ropy w Luizjanie staje się coraz bardziej ryzkowne. Nie tylko z powodu trwającej w tym stanie powodzi, lecz także ze względu na to, że z każdym rokiem wody z Zatoki Meksykańskiej bezpowrotnie zatapiają kolejne kilometry wybrzeża. A to właśnie na nim znajduje się infrastruktura naftowa. Na zabezpieczenie brzegu potrzeba 50-100 mld dolarów, podczas gdy roczny budżet borykającej się z problemami finansowymi Luizjany to 30 mld dol. Sami producenci ropy twierdzą, że przez jej niskie ceny również nie mają pieniędzy na inwestycje. I liczą na pomoc władz federalnych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.