Woda, która może podtopić amerykańskich nafciarzy
Wydobywanie ropy w Luizjanie staje się coraz bardziej ryzkowne. Nie tylko z powodu trwającej w tym stanie powodzi, lecz także ze względu na to, że z każdym rokiem wody z Zatoki Meksykańskiej bezpowrotnie zatapiają kolejne kilometry wybrzeża. A to właśnie na nim znajduje się infrastruktura naftowa. Na zabezpieczenie brzegu potrzeba 50-100 mld dolarów, podczas gdy roczny budżet borykającej się z problemami finansowymi Luizjany to 30 mld dol. Sami producenci ropy twierdzą, że przez jej niskie ceny również nie mają pieniędzy na inwestycje. I liczą na pomoc władz federalnych.
@RY1@i02/2016/162/i02.2016.162.00000010c.801.jpg@RY2@
Joe Raedle/Getty Images/AFP/East News
A8-9
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu