Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Hałda problemów Kompanii Węglowej

29 czerwca 2018

GÓRNICTWO Los spółki zawisł na włosku. Pensje dla górników są zabezpieczone jedynie do kwietnia. Potem KW utraci płynność finansową i powinna upaść. Pomysłów na ratunek nie ma

Zarząd Kompanii Węglowej nie wyklucza ponownego zerwania porozumienia z lipca 2015 r. dotyczącego gwarancji wynagrodzeń w Polskiej Grupie Górniczej (PGG) - wynika z informacji DGP. Miałoby to nastąpić do końca lutego. Na dzisiaj zaplanowano naradę na ten temat w resorcie energii.

- Będziemy rozmawiać, ale rozmowy nie mogą omijać tematu kosztów, w tym także kosztów pracy w Polskiej Grupie Górniczej - mówi Krzysztof Sędzikowski, prezes Kompanii Węglowej. Wiceminister energii Wojciech Kowalczyk przypomina, że porozumienie Kompanii z bankami obowiązuje do końca kwietnia, co oznacza, że do tego czasu pensje ponad 30-tys. załogi KW są bezpieczne.

Pytanie, co dalej. Zwłaszcza że PGG, by pozyskać od inwestorów niezbędne finansowanie na poziomie ok. 2 mld zł, musi pokazać biznesplan z obcięciem kosztów o kilkaset milionów złotych. Tak by 11 kopalń, które wejdą w skład PGG, dawało cień szans na wynik powyżej zera. To konieczne, by w ratowanie KW móc zaangażować kontrolowaną przez Skarb Państwa energetykę, a także przekonać do tej inżynierii Komisję Europejską.

Związki zawodowe z KW nie godzą się na plan obniżenia wynagrodzeń o prawie 1000 zł miesięcznie. Niemal na pewno strona społeczna takiego porozumienia nie podpisze. Co wtedy?

- Ponowne wypowiedzenie porozumień obowiązujących w KW pozwoli wprowadzać "nowe porządki" bez tej obecnie nieodzownej zgody związkowców - mówi nam osoba znająca kulisy negocjacji.

Jeśli nie będzie kompromisu, nie ma szans pozyskania kolejnej kroplówki finansowej dla KW. - Może jeszcze ewentualnie na miesiąc by się udało. Potem tylko bankructwo - przyznaje nasz rozmówca.

Przez ostatnie miesiące Kompanię ratowało m.in. finansowanie pomostowe z państwowego TF Silesia, a także przedpłaty na węgiel, które nie będą już w kolejnych miesiącach możliwe, bo spółka sprzedała praktycznie cały zapas ze zwałów, a i jej odbiorcy więcej paliwa po prostu nie potrzebują.

Karolina Baca-Pogorzelska

 dgp@infor.pl

A5

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.