Czarne chmury nad wiatrakami
Dziś to gmina decyduje o lokalizacji turbiny wiatrowej. PiS chce zakazać ich budowy bliżej niż 3 km od budynków. Wprowadzenia ogólnokrajowego prawa domaga się też rzecznik praw obywatelskich
Wiatraki rosną w Polsce jak grzyby po deszczu - ubiegły rok był pod tym względem wyjątkowo dobry. Jednak im więcej takich inwestycji, tym więcej protestów środowisk lokalnych i sporów. Jutro Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyda wyrok w sprawie skargi trzech firm budujących farmy wiatrowe: Korsz Wind Farm, Long Wind Polska oraz Gamesa Energia na uchwałę sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego z maja 2015 r. Zgodnie z zapisami wojewódzkiego planu zagospodarowania przestrzennego wiatraki nie mogłyby powstawać bliżej niż 2 km od zabudowy mieszkaniowej (istniejącej i wyznaczonej w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.