Nie drażnić Gazpromu
Thomas Triller nie jest podobny do Donalda Trumpa. Jest bardziej krępy, ma brodę i jest skromniejszy. To, co łączy go z amerykańskim prezydentem, to gazociąg Nord Stream 2 - obydwaj mogą zablokować jego budowę i obydwaj nie mają na to ochoty
Thomas Triller jest dyrektorem Urzędu Górniczego w Stralsundzie. W tym nadbałtyckim regionie Niemiec nie ma wielkich kopalń, ale wydobywa się kredę, żwir i wody termalne, a przy granicy z Polską w okolicach Świnoujścia także ropę i gaz. Bez zgody dyrektora Trillera nikt tam nie może głębiej kopać. Jego urząd odpowiada też za to, jaki będzie przebieg gazociągu Nord Stream 2 w niemieckiej części Bałtyku i czy w ogóle będzie mógł on zostać tam położony. Rosyjski Gazprom chce, by wszystko odbyło się tak, jak poprzednio, kiedy kładziono pierwszą nitkę rurociągu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.