Sojusz polsko-bałtycki pod znakiem zapytania
Jak podłączyć Bałtów do unijnego prądu? Jest spór w tej sprawie między Polską i Litwą z jednej, a Estonią i Łotwą z drugiej strony. Na szali leżą bezpieczeństwo i rozbieżne interesy
Czy dzisiejsze spotkanie premier Beaty Szydło z szefami rządów Estonii, Litwy i Łotwy przyniesie przełom w sprawie synchronizacji sieci elektroenergetycznych państw bałtyckich z systemem europejskim? Nieoficjalnie mówi się, że to możliwe, choć na razie Warszawa i Wilno różnią się stanowiskami z Rygą i Tallinnem. Polska nie chce za bardzo zwiększać możliwości przesyłowych, bo boi się konkurencji ze strony Bałtów. Estończycy i Łotysze mają odmienne priorytety, bo widzą w łącznikach gwarancję własnego bezpieczeństwa energetycznego.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.