Przemysł musi mieć w Polsce przyszłość
Mazur: Kluczowe jest, byśmy zainwestowali pieniądze z funduszu odbudowy w transformację energetyczną, która sprawi, że ceny energii nie zabiją polskiego przemysłu
fot. Wojtek Górski
Krzysztof Mazur, wiceminister rozwoju
Na co Polska wyda pieniądze z unijnego funduszu odbudowy? Łącznie to będzie prawie 60 mld euro.
Najważniejszym dzisiaj problemem są ceny energii. Dlatego kluczowe jest, byśmy zainwestowali te środki w transformację energetyczną, która sprawi, że ceny energii nie zabiją polskiego przemysłu. Fundusz powstał nie tylko po to, by odbudować gospodarkę po COVID-19, ale też by zbudować jej odporność na kolejną dekadę. Jeśli systemowym wyzwaniem dla polskich przedsiębiorców są rosnące rachunki za energię, bo ceny uprawnień do emisji CO2 są coraz droższe, to celem staje się transformacja energetyczna. Wysokie ceny energii stają się obciążeniem zwłaszcza dla przemysłów energochłonnych, takich jak sektor hutniczy czy chemiczny. Kiedy przemysł musi płacić coraz więcej za energię, to w pewnym momencie może dojść do wniosku, że nie ma dla niego przyszłości w Polsce i że przenosi się do Chin i do Indii, mamy wtedy do czynienia ze zjawiskiem ucieczki emisji. A to może wywołać kolejny kryzys, co pokazała pandemia. Jeśli przemysł farmaceutyczny przenosi produkcję na rynki wschodnie, a my na gwałt potrzebujemy leków, to nie mamy odpornej gospodarki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.