Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Ciepłownie bez zapasów paliwa. Biorą pod uwagę podwyżki i ograniczenia

Część ciepłowni dopiero szuka dostawców na zbliżający się sezon grzewczy. Boją się dalszego wzrostu ceny i braku surowca
Część ciepłowni dopiero szuka dostawców na zbliżający się sezon grzewczy. Boją się dalszego wzrostu ceny i braku surowca
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Branża chce rozszerzenia również na jej klientów rządowego wsparcia, które objęło gospodarstwa domowe ogrzewane węglem

Projekt ustawy o dodatku węglowym przedstawiony wczoraj w Sejmie zakłada wprowadzenie pomocy finansowej dla gospodarstw domowych, w których głównym źródłem ogrzewania jest kocioł na paliwo stałe, kominek, koza, ogrzewacz kuchenny i kilka innych. Nie uwzględnia gospodarstw domowych korzystających z ciepła systemowego. A te też mogą czekać problemy.

Przepisy nakazują, aby wytwórcy ciepła korzystający z węgla mieli zapas na 30 dni pracy. – Dzisiaj większość nie ma normatywnych rezerw – mówi Jacek Szymczak, prezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie (IGCP). Jak pisaliśmy w poniedziałkowym wydaniu, według ekspertów deficyt w sektorze ciepłowni może sięgnąć 2 mln t. Węgla brakuje, a jeżeli ciepłownie na niego stać – kupują go po bardzo wysokich cenach. Wiele firm negocjuje dopiero warunki dostaw. Nie brakuje obaw, że nowe stawki za węgiel czy miał okażą się nie do udźwignięcia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.