Będzie drogo i niekoniecznie ciepło
Ciepłe kaloryfery jesienią - to dla samorządów może być nie lada wyzwanie. Ciepłownie alarmują, że problemem są nie tylko ogromne podwyżki cen węgla, lecz także brak surowca na rynku
- Nasz kontrakt z Bogdanką został zrealizowany. Brakuje nam 70 tys. t węgla na drugie półrocze - mówi nam Dariusz Sipta, prezes Megatem EC Lublin. Kopalnia, choć od elektrociepłowni dzieli ją 30 km, przed wprowadzeniem embarga na rosyjski węgiel zaopatrywała ją w surowiec tylko w 40 proc. Reszta węgla pochodziła ze Wschodu.
- Jesteśmy odsyłani do Polskiej Grupy Górniczej (PGG), która prowadzi elektroniczne licytacje węgla z ceną zaczynającą się od 1150 do 1700 zł/t. Mamy zawartą umowę ramową ze Spółką PGE Paliwa, ale ceny oferowanego węgla zaczynają się od 1500 zł/t. Nie stać nas na takie zakupy - nie ukrywa prezes Sipta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.