Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Unijne cele znów się oddalają

2 kwietnia 2023
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Procedowane zmiany w polityce energetycznej raczej nie wystarczą, żeby zrealizować plany Brukseli

Środowe porozumienie w sprawie nowelizacji dyrektywy o odnawialnych źródłach energii, wypracowane przez negocjatorów Parlamentu Europejskiego i Rady, podwyższa planowany udział OZE w zużyciu energii w 2030 r. Dotychczasowy cel wynosił 32,5 proc., choć pierwotne plany zakładały 40 proc. W opracowanej w odpowiedzi na kryzys energetyczny strategii REPowerEU pojawiła się wsparta przez PE propozycja podniesienia pułapu do 45 proc. Ostatecznie dyrektywa wyznacza 42,5 proc. jako wiążący pułap minimalny, a 45 proc. – jako cel pożądany.

Przepisy, które wymagają już tylko zaakceptowania w PE i Radzie, potwierdzają generalny kurs Brukseli. OZE mają być rozwijane możliwie najszybciej nie tylko ze względu na ochronę klimatu, lecz także bezpieczeństwo energetyczne. Unia zakłada, że zastąpienie technologii opartych na paliwach kopalnych w elektroenergetyce, transporcie, ciepłownictwie i przemyśle będzie kluczem do obniżenia i stabilizacji cen energii oraz wyzwolenia od zależności od importu surowców. Aby wesprzeć kraje w realizacji nowych celów, uzgodniona dyrektywa zakłada uproszczenie i skrócenie procedur pozwoleniowych dla zielonych inwestycji. Teoretycznie w podobnym kierunku zmierza rząd Mateusza Morawieckiego, który jutro może przyjąć aktualizację Polityki energetycznej do 2040 r. Jak pisaliśmy w zeszłym tygodniu, ma ona uwzględnić większy, niż pierwotnie planowano, udział OZE w miksie energetycznym (ponad 45 proc. do końca tej dekady).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.