Bliżej pożegnania z węglem
Na najbliższym posiedzeniu rząd ma przyjąć projekt ustawy, który otworzy drogę do powołania Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego
Prace nad utworzenie NABE mają biec dwutorowo. Z jednej strony to negocjacje ze spółkami energetycznymi, których celem jest wyłączenie ich aktywów węglowych i przekazanie do agencji. Z drugiej - przyjęcie ustawy, która ma cały proce zabezpieczyć finansowo łącznie z gwarancjami Skarbu Państwa. Cały proces miałby się zakończyć przed wyborami.
Celem jest powołanie podmiotu ze 100-proc. udziałem skarbu państwa, który przejmie od firm energetycznych ich spółki, w których ulokowano elektrownie węglowe i inne aktywa węglowe. Łącznie chodzi o 67 bloków energetycznych, które w 2022 r. wyprodukowały 50 proc. zużytej w Polsce energii.
Pierwszy akt najnowszej odsłowny serialu o NABE zobaczyliśmy w piątek, gdy firmy PGE, Tauron, Enea i Energa otrzymały od Ministerstwa Aktywów Państwowych oferty dotyczące PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, Tauron Wytwarzanie Enea Wytwarzanie i Enea Elektrownia Połaniec, a także Energa Elektrownie Ostrołęka. Jeśli transakcja dojdzie do skutku to MAP za pieniądze z Funduszu Prywatyzacji odkupi podmioty, spółka PGE zostanie przekształcona w NABE i do niej zostaną włączone pozostałe firmy.
Ostro w górę
W reakcji na informacje o przyspieszeniu prac nad powstaniem NABE, kursy spółek energetycznych silnie rosły na poniedziałkowej sesji. Były to wzrosty rzędu od kilkunastu do ponad 30 proc. Energa, która potencjalnie odniesie najmniejsze korzyści z transferu aktywów do NABE, zwyżkowały o niecałe 4 proc. - Informacja o tym, że NABE nabiera realnych kształtów, jest dla firm jednoznacznie pozytywna – mówi Paweł Puchalski analityk sektora energetycznego z Santander Biuro Maklerskie. - Z jednej strony, dzięki pozbyciu się aktywów węglowych odzyskają one zdolność do pozyskiwania finansowania zewnętrznego, z drugiej, wstępne warunki zaoferowane przez Skarb Państwa firmom energetycznym, wydają się korzystne – dodaje Puchalski.
Analityk zakładał, że operacja będzie korzystna dla firm energetycznych nawet, jeśli za węglowe elektrownie i kopalnie węgla dostaną od Skarbu Państwa symboliczną złotówkę. Tymczasem według Komunikatów Skarbu i spółek, za oddawane do NABE aktywa firmy miałyby otrzymać ok. 3,5 mld zł, a dodatkowo Skarb Państwa gwarantowałby spłatę 70 proc. z pozostałego długu związanego z przejmowanymi aktywami (ok. 10 mld zł).
Puchalski zwraca uwagę, że utworzenie NABE jest bardzo istotnym krokiem w transformacji energetycznej, którego od Polski domaga się Unia Europejska. Dlatego Bruksela nie powinna robić przeszkód w przeprowadzeniu całej operacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.