Holenderskie problemy z gazem
P rzez długie lata Holandia była głównym eksporterem gazu na Starym Kontynencie. Do dziś energetyka Holandii jest oparta głównie na tym emisyjnym źródle energii – z instalacji gazowych pochodzi ponad 60 proc. produkcji energii elektrycznej. W 2020 r. wydobycie gazu w Niderlandach wynosiło ok. 20 mld m sześc. Tymczasem roczne zapotrzebowanie wynosi 35–37 mld m sześc.
Swój najlepszy okres gazownictwo holenderskie miało w połowie lat 80. ubiegłego wieku, kiedy to należało do światowej czołówki. Jednak intensywna eksploatacja w regionie Groningen, gdzie położone jest największe lądowe złoże gazu ziemnego w Holandii, miała swoją cenę. Zaczęły występować tam trzęsienia ziemi – coraz częściej i o coraz większej sile. Dlatego zdecydowano o zakończeniu wydobycia gazu z pola w Groningen do 2023 r. W pierwszych latach stopniowego ograniczania wydobycia sytuację ratował dodatkowy import z Norwegii, Rosji i Wielkiej Brytanii. Nie bez kozery jednym z kredytodawców projektu Nord Stream 2 jest brytyjsko-holenderski koncern Shell.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.